Druhowie utracili sprzęt podczas działań. Zginął wąż i krążki błyskowe

Legionowscy druhowie podczas pompowania wody utracili odcinek wężowy, z kolei strażacy z Większyc na Opolszczyźnie do zabezpieczenia drogowej wysepki zostawili pachołki z ostrzegawczymi krążkami błyskowymi. Gdy po nie wrócili krążków już nie było. Czy doszło do kradzieży?

W sobotę przez Mazowsze przeszła potężna burza, która dotknęła m.in. Legionowo i powiat legionowski. Lokalni strażacy mieli dużo pracy. Jedna z interwencji miała miejsce w Legionowie, na ulicy Sowińskiego, gdzie duże ilości wody dostały się do systemu kanalizacji, powodując jego rozszczelnienie. Woda wybijała studzienkami, co utrudniało ruch pojazdów, ale również powodowało zagrożenie zapadnięcia się jezdni. W tym miejscu interweniowali druhowie z legionowskiej OSP, których zadaniem było odpompowanie nadmiaru wody w bardziej bezpieczne miejsce.

Foto: OSP Legionowo

Cała akcja trwała kilkadziesiąt minut, już w trakcie działań  okazało się, że brakuje jednego odcinka tłocznego W-110. Legionowscy druhowie nie mają wątpliwości, że doszło do kradzieży. Druhowie wykluczają możliwość przypadkowego zabrania charakterystycznego odcinka przez inną jednostkę, bowiem w tym miejscu działali sami. O zaistniałej sytuacji powiadomili Policję. Sprawdzany będzie m.in. miejski monitoring.

Podobne zdarzenie miało miejsce na Opolszczyźnie w nocy z soboty na niedzielę. Tuż po północy strażacy z Kędzierzyna-Koźla i Większyc zostali zadysponowani do usunięcia plamy oleju silnikowego w Reńskiej Wsi. Jak się okazało samochód osobowy najechał na wysepkę drogową, co spowodowało uszkodzenie misy olejowej i rozlanie substancji na jezdnię. Strażacy zneutralizowali wyciek sorbentem i zakończyli działania.

Przed odjazdem do bazy, druhowie postanowili zabezpieczyć felerną wysepkę przed kolejnymi incydentami. Według ich relacji, już wcześniej kierowcy uszkadzali na niej felgi kół. Oznakowali wysepkę pachołkami z sygnalizatorami świetlnymi. Rano przyjechali zabrać je stamtąd, ale flar świetlnych już nie było. Również w tym przypadku strażacy nie mają wątpliwości, że sprzęt został skradziony.

Fotografia nagłówkowa: Facebook / OSP Większyce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *