Jechali na ratunek, zostali „pozdrowieni” środkowym palcem

Dramatyczne zgłoszenie o topiącej się rodzinie, zastawiony samochodami dojazd na plażę i „pozdrowienia” środkowym palcem dla strażaków spieszących na ratunek. Z taką sytuacją druhowie z gdańskiego Sobieszewa spotkali się w sobotę. Na szczęście udało się uniknąć tragedii.

W miniony weekend pogoda w wielu miejscach kraju zachęcała do wypoczynku. Nadmorskie, i nie tylko te, plaże zapełniły się turystami, zaś parkingi i dojazdy na plaże samochodami, które w razie nieszczęścia są dosyć dużym utrudnieniem dla spieszących z pomocą ratowników. Dla nich to oczywiście żadna nowość, a o tej porze roku i dobrej pogodzie, to wręcz codzienność. Swego rodzaju czarę goryczy przelała sytuacja do jakiej doszło na plaży w Sobieszewie nad Zatoką Gdańską w sobotę (13.06) przed godziną 13:00.

Foto: OSP Gdańsk-Sobieszewo

Wówczas gdańskie służby ratownicze odebrały sygnał o kilku topiących się osobach. Wedle relacji była to rodzina z dziećmi. Na pomoc topielcom skierowani zostali strażacy PSP, policjanci, ratownicy morscy i medyczni oraz strażacy z OSP Gdańsk-Świbno oraz Gdańsk-Sobieszewo. Druhowie z Sobieszewa przybyli jako pierwsi. Wjeżdżając na plażę musieli przeciskać się między samochodami turystów zostawionymi na wąskiej drodze dojazdowej. Kolejnym utrudnieniem i zarazem zagrożeniem, są beztrosko przemykający przed maską wozu bojowego turyści. Szczytem wszystkiego było jednak zachowanie pewnej kierującej, która zablokowała strażakom przejazd, zaś na sygnały dawane do zwolnienia przejazdu postanowiła nie odpuścić, zareagowała natomiast wystawiając w kierunku strażaków środkowy palec. Gdy druhom udało się już przejechać przeciskali się jeszcze między budką z lodami a reklamą. W ten sposób dojazd na miejsce akcji ratowniczej wydłużył się o dobre kilka lub kilkanaście minut.

Foto: OSP Gdańsk-Sobieszewo

Do tragedii na szczęście nie doszło, a to dzięki śmiałej i odpowiedzialnej postawie jednego z wypoczywających na plaży mężczyzn. Widząc topiącą się w morzu kobietę, ruszył jej na ratunek i wyciągnął na brzeg. Strażacy i ratownicy udzielili poszkodowanej 19-latce niezbędnej pomocy, a następnie przekazali pod opiekę przybyłemu zespołowi ratownictwa medycznego, który zabrał ją do szpitala.

Sobieszewscy druhowie od dawna informują urzędników o już teraz przewidują, że przed nimi ciężki sezon turystyczny, zwłaszcza pod względem ilości zdarzeń, do których mogą być dysponowani. Dlatego apelują do turystów i mieszkańców Trójmiasta wypoczywających nad morzem, aby nie utrudniali im prowadzenia działań ratowniczych i dojazdu do zdarzeń.

Zwracamy uwagę aby NIE PARKOWAĆ SAMOCHODÓW przy wejściach do lasu i na plażę, a w chwili gdy jadą pojazdy ratunkowe na sygnale ZEJŚĆ ZE ŚCIEŻKI LUB CHODNIKA – apelują na Facebooku strażacy z OSP Gdańsk-Sobieszewo.

Strażacy o trudnościach z wjazdem na plażę od dawna informują właściwe władze, prosząc zarazem o pomoc, np. w postaci wyłożenia betonowych płyt umożliwiających manewrowanie ciężkimi samochodami, czy też zrobienia porządku z ustawionymi na dojazdach do plaży punktami gastronomicznymi. Urzędnicy póki co pozostają bierni. Druhowie ze swoim przekazem chcą dotrzeć jak najszerzej, postanowili zorganizować akcję pod hasłem DAJ NAM DOJECHAĆ! – ZANIM ZAPARKUJESZ, POMYŚL! (#dajnamdojechac). Zapowiadają monitorowanie dojazdów do plaży i lasu na Sobieszewie oraz zgłaszanie przypadków wszelkich wykroczeń z tym związanych policji i straży miejskiej. Druhowie zachęcają inne zaprzyjaźnione służby, aby przyłączyły się do akcji. Z kolei korzystającym z uroków plaż przypominają, aby zgłaszając zagrożenie podawać również numer najbliższego wejścia na plażę. To z kolei ułatwi zlokalizowanie miejsca zdarzenia.

Nam pozostaje już tylko przyłączyć się do apelu strażaków. Każdy z nas może przecież znaleźć się w podobnej sytuacji i nie doczekać się na pomoc, która utknęła na zablokowanej drodze.

Foto: Facebook / OSP Gdańsk-Sobieszewo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *