Kraków. Pożar w archiwum ugaszony, ale akcja jeszcze trwa

Po niemal pięciu dobach małopolskim strażakom udało się ugasić pożar Archiwum Urzędu Miasta Krakowa przy ulicy Na Załęczu. Przez teren akcji przewinęło się już blisko 700 strażaków. Wczoraj pożar został zlokalizowany, akcja jeszcze się nie zakończyła.

Ponad sto godzin trwała walka z pożarem jaki w sobotę około 20:30 wybuchł w siedzibie Archiwum Urzędu Miasta Krakowa. Ogniem zajęte były dokumenty składowane w dwóch halach. Łącznie ponad 20 tys. metrów bieżących akt przechowywanych na specjalnych regałach. Dziś po południu rzecznik prasowy małopolskiej straży pożarnej mł. bryg. Sebastian Woźniak poinformował, że pożar został ugaszony. To nie oznacza jednak zakończenia działań. Obecnie akcja strażaków skupia się na chłodzeniu rozgrzanych elementów konstrukcji budynku. Na miejscu wciąż jest 60 strażaków i 25 zastępów.

Wcześniej, podczas konferencji prasowej informowano, że wciąż trwa dogaszanie punktowych zarzewi pożaru, a na miejscu pracuje ponad osiemdziesięciu strażaków z 31 zastępów straży pożarnych. Łącznie od soboty przez teren akcji przewinęło się 689 strażaków z 38 jednostek straży – PSP i OSP, którzy zmieniali się co pewien czas.

Do tej pory zużyto: 60 tys. m sześc. wody, 2 tys. litrów środka pianotwórczego i 4 tony proszku – wyliczał podczas dzisiejszej konferencji prasowej poświęconej pożarowi rzecznik małopolskiej PSP, mł. bryg. Sebastian Woźniak.

W pierwszej fazie działań strażacy wykorzystywali proszek gaśniczy, co jednak nie przyniosło rezultatu. Pożar starano się opanować podając pianę gaśniczą. Przeszkodę stanowiły wąskie przejścia i konstrukcja budynku pozbawiona okien. Kolejny problem dotyczył regałów, których nie można było sprawnie przesuwać po odcięciu zasilania elektrycznego w obiekcie. Mimo zaangażowania licznych sił i środków z terenu miasta i województwa małopolskiego pożaru nie udało się opanować przez kilka dni.

Od poniedziałku do działań włączono ciężki sprzęt. Koparką, z zamontowanym młotem burzącym, wyburzono fragmenty ścian, przez które strażacy mogli prowadzić skuteczniejsze działania gaśnicze. Sytuację udało się opanować dopiero wczoraj o poranku. Od tego czasu prowadzono dogaszanie punktowych zarzewi ognia. Sytuacja monitorowana jest m.in. z wykorzystaniem dronów wyposażonych w kamerę termowizyjną.

Kiedy strażacy zakończą swoje działania, na razie nie wiadomo. Równocześnie z akcją gaśniczą prowadzone jest dochodzenie mające na celu ustalenie okoliczności i przyczyn powstania pożaru. Strażacy nie wykluczają podpalenia, gdyż w trakcie akcji gaśniczej stwierdzono cztery ogniska pożaru.

Foto: Bogusław Świerzowski / Urząd Miasta Krakowa, krakow.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *