OSP w Ząbkach doczekała się fabrycznie nowego wozu

W środę strażacy podwarszawskich Ząbek odebrali fabrycznie nowy samochód ratowniczo-gaśniczy Renault D16 z zabudową firmy Szczęśniak z Bielska-Białej. Samochód kosztował 850 tys. złotych.

15 stycznia br. to z pewnością jeden z ważniejszych dni w 95-letniej historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Ząbkach koło Warszawy. Tego dnia do jednostki trafił fabrycznie nowy wóz ratowniczo-gaśniczy na podwoziu Renault D16 z napędem uterenowionym 4×4, w zabudowie wykonanej przez firmę Szczęśniak Pojazdy Specjalne. Nowe auto do Ząbek wjechało w asyście motocyklistów Fundacji „Ratownictwo Motocyklowe Polska”.

Wóz posiada zbiornik na wodę o pojemności 3000 litrów, zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 300 litrów, autopompę dwuzakresową o wydajności 2400l/min przy 8bar, 400l/min przy 40bar, a także działko wodno-pianowe typu DWP-16. W pojeździe zamontowano również modulator sygnalizacji uprzywilejowania EQ2B z 2 głośnikami po 100W i dodatkowo system generujący tony o niskiej częstotliwości typu RUMBLER, sygnał pneumatyczny Grover 1510. W kabinie zamontowano rejestrator samochodowy, a także 5 radiostacji nasobnych cyfrowo-analogowych i 4 latarki kątowe. Samochód zakupiony został bez uzbrojenia. To przeniesiono z użytkowanego dotychczas wozu, a także zakupiono dzięki pozyskanym dodatkowo środkom.

Nowy wóz kosztował 850 000 zł. Na tą kwotę złożyły się środki przekazane przez Miasto Ząbki – 300 000 zł, NFOŚiGW/WFOŚiGW – 265 000 zł, KG PSP – 130 000 zł, Samorząd Województwa Mazowieckiego – 100 000 zł oraz Fundusz Ubezpieczeniowy – 65 000 zł. Użytkowany dotychczas przez jednostkę wóz GBA na podwoziu STAR 266, wkrótce zostanie wystawiony przez Miasto na sprzedaż. Warto podkreślić, że w tym roku Ochotnicza Straż Pożarna w Ząbkach obchodzić będzie 95. rocznicę założenia. Zakupiony wóz, będzie pierwszym w historii tej jednostki fabrycznie nowym samochodem jaki do niej trafił.

Uroczyste przekazanie nowego wozu odbędzie się w niedzielę 19 stycznia br.

Fotorelacja: artofoto.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *