Pionki. Strażacy nadal dogaszają pożar na składowisku odpadów

Drugi dzień radomscy strażacy walczą z pożarem składowiska odpadów na terenie dawnych zakładów Pronit w Pionkach. Sytuacja jest już opanowana, trwa dogaszanie.

Kilkanaście zastępów PSP z Radomia i Pionek oraz jednostek OSP z powiatu radomskiego wciąż pracuje na miejscu pożaru, jaki wczorajszej nocy wybuchł na terenie dawnych zakładów Pronit w Pionkach. Pożarem objęte są dwie hałdy odpadów o wymiarach 50x20m i 30x20m. Były to głównie tworzywa sztuczne pozostawione przez będącą w stanie upadłości firmę Bomax. W kulminacyjnym momencie akcji udział w niej brało 50 zastępów z samochodami gaśniczymi i specjalnymi, 180 strażaków.

Działania prowadzili strażacy z Radomia, powiatu radomskiego, a także plutony gaśnicze z powiatów białobrzeskiego, kozienickiego i zwoleńskiego oraz mobilne laboratorium wchodzące w skład SGRChem-Eko Warszawa-6. Podawano do 30 prądów wody i piany gaśniczej w natarciu oraz obronie lasu i zagrożonych obiektów przemysłowych. Strażacy dowozili wodę z sieci hydrantowej, zbudowano również magistralę o długości ponad 1 kilometra z odcinków wężowych W-110, którą dostarczano wodę ze zbiornika wodnego. Jeszcze wczoraj przed południem mazowiecka PSP poinformowała, że pożar został opanowany i nie zagraża już pobliskim obiektom. Strażacy przystąpili do dogaszania ognia. Około południa z akcji wycofano strażaków z powiatów sąsiednich.

Przy dogaszaniu pomocny okazał się ciężki sprzęt, wykorzystywany do przegarniania i przemieszczania odpadów. Działania prowadzono nieprzerwanie przez całą noc. W działania włączony został pluton gaśniczy z powiatu lipskiego. Dziś od rana na miejscu pracuje 15 zastępów PSP i OSP z powiatu radomskiego. Strażacy w dalszym ciągu dogaszają pogorzelisko. Te działania niebawem mają się zakończyć, ale miejsce w dalszym ciągu będzie dozorowane przez strażaków.

Jak się okazuje, nie tylko strażacy ciężko pracowali. Policjanci również nie próżnowali. Jak poinformowała wczoraj po południu mazowiecka Policja, funkcjonariusze zatrzymali 45-letniego mieszkańca Pionek, który może mieć związek z zaistniałym pożarem. Mężczyzna został osadzony w areszcie, dziś miał zostać doprowadzony do Prokuratury.

Foto nagłówkowe: Fb Powiat Radomski

WIĘCEJ:

Bardzo duży pożar tworzyw sztucznych w Pionkach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *