Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym. Jest przełom

Pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym nadal nie udało się ugasić. Zahamowano natomiast jego rozwój. To niewątpliwy przełom w trwającej od Dziś do akcji włączono kolejny śmigłowiec gaśniczy.

Walka z pożarami w Biebrzańskim Parku Narodowym trwa już piąty dzień. Dzisiejsze, poranne informacje są optymistyczne. Wbrew wcześniejszym informacjom, obszar zniszczony w wyniku pożaru nie przekracza 6 tys. hektarów. Według danych na godzinę 6:30 jego powierzchnia to ok. 5280 ha. Wczorajszy przyrost powierzchni zajętej przez pożar był najniższy od poniedziałku, wyniósł ok. 200 hektarów. Oznacza to, że strażakom i wszystkim zaangażowanym udało się powstrzymać gwałtowny rozwój pożaru. W nocy działania skupiały się przede wszystkim na dozorowaniu pożarzyska, tak z lądu, jak i powietrza.

Występują jednak jeszcze pewne ogniska pożaru na odcinku Grzędy-Kanał Woźnawiejski-Kuligi. Najwięcej ognisk pożaru występuje na obszarze Lasku Wroceńskiego i tam też zostało skierowanych najwięcej sił i środków – poinformowała w porannych komunikacie podlaska PSP.

W akcję zaangażowanych jest ponad 350 strażaków z 61 zastępów PSP i OSP. Oprócz lokalnych jednostek wciąż działają kompanie szkolne z Poznania i Krakowa, a także kompanie gaśnicze z województw warmińsko-mazurskiego i pomorskiego. Strażaków wspiera sześć samolotów gaśniczych „Dromader” z Białegostoku, Olsztyna i Mielca, a także dwa śmigłowce Airbus z Katowic i Bell z Torunia. W działaniach gaśniczych nieprzerwanie uczestniczy też pięćdziesięciu podlaskich terytorialsów. Sytuację z powietrza monitorują śmigłowce policji, wojska i straży granicznej.

Na łąkach w pobliżu Parku utworzono lądowisko dla gaśniczych „Dromaderów”, tam są one tankowane. Pozwala to skrócenie lotów i intensywniejsze zrzucanie wody na ogniska pożaru. Lądowisko dla śmigłowców utworzono na lokalnym boisku. Wodę do celów gaśniczych pobierają z cieków wodnych na terenie Parku. Wczoraj wedle danych Lasów Państwowych, sześć samolotów i helikopter, zrzuciły około 260 tys. litrów wody. To niewątpliwie przyczyniło się do powstrzymania rozwoju tego pożaru.

To, że sytuacja pożarowa wygląda na opanowaną, nie oznacza końca akcji. Strażacy, służby parkowe i leśne nadal będą monitorować pożarzysko i reagować w przypadku powstawania nowych ognisk, bądź ponownego rozpalenia się ognia w miejscu, gdzie został wcześniej zagaszony. Dopiero gdy będzie pewność, że pożar został ugaszony, możliwe będzie zakończenie wszystkich działań.


To co niezwykle istotne. W tych trudnych chwilach zarówno Park, jak również wszyscy zaangażowani w walkę z żywiołem nie pozostali sami. Niemal od początku mogą liczyć na wsparcie lokalnych władz i samych mieszkańców, którzy dostarczają napoje i żywność. Dziś jest jej już tyle, że władze Parku zaapelowały o nie przynoszenie żywności. We wsparcie zaangażowały się też inne organizacje. Jedną z takich akcji zorganizowała Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza i OSP z Dobrzyniewa Dużego koło Białegostoku. Druhowie przetransportowali do Goniądza (tam funkcjonuje sztab akcji gaśniczej), spory zapas żywności, wody i niezbędnych przyborów. To co jest potrzebne w tej chwili to przede wszystkim opatrunki, również oparzeniowe, nawilżane chusteczki, bądź rękawiczki jednorazowe.

W związku z dramatycznymi pożarami na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego, za pośrednictwem sieci internetowej organizowanych jest sporo zbiórek pieniężnych. Biebrzański Park Narodowy nie jest ich organizatorem, jak również patronem. Wedle zapewnień środków na walkę z pożarami w Dolinie Biebrzy nie zabraknie.

Kierownictwo Biebrzańskiego Parku Narodowego pragnie jednak wesprzeć okoliczne jednostki ochotniczych straży pożarnych. Do finansowego wsparcia zakupu niezbędnego sprzętu, bądź paliwa pędnego włączyć może się każdy, dokonując wpłat na konto Parku: Bank BGK 31 1130 1059 0017 3397 2620 0016, tytułem: „darowizna pożar 2020”.

Zachęcamy również do wsparcia „zrzutki” organizowanej przez zespół 998 Grajewo z przeznaczeniem na wsparcie jednostek OSP z powiatu grajewskiego. Wszystkie szczegóły zbiórki dostępne są pod linkiem https://zrzutka.pl/g5caxj oraz na stronie facebookowej.

Foto: Łukasz Rutkowski – Fotografia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *