Proces kętrzyńskiego strażaka wznowiony i odroczony

W miniony piątek Sąd Rejonowy w Kętrzynie wznowił, po kilkumiesięcznej przerwie, proces przeciwko byłemu dowódcy zmiany w kętrzyńskiej Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej PSP. Po wniosku obrony oskarżonego rozprawa została odroczona do września.

Po kilku miesiącach przerwy, wynikającej z ograniczenia funkcjonowania sądów w związku ze stanem epidemii Covid-19, Sąd Rejonowy w Kętrzynie wznowił w piątek proces przeciwko Marcinowi L., byłemu dowódcy zmiany w JRG Komendy Powiatowej PSP w Kętrzynie. Były strażak został oskarżony o popełnienie trzech przestępstw – niedopełnienia obowiązków służbowych w połączeniu z niedopełnieniem obowiązków z zakresu bhp i nieumyślnym spowodowaniem śmierci człowieka, podżegania do składania fałszywych zeznań oraz składania fałszywych zeznań. Wszystkie zarzuty mają związek z tragicznym wypadkiem strażaka Macieja Ciunowicza, sprzed niemal dwóch lat, podczas wewnętrznego szkolenia z kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz ratownictwa wysokościowego z wykorzystaniem skokochronu w kętrzyńskiej JRG.

Sąd Rejonowy w tym dniu przesłuchał za pośrednictwem wideokonferencji biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa, którzy sporządzili sądową opinię psychiatryczno-psychologiczną dotyczącą oskarżonego. Obrońca Marcina L. w trakcie rozprawy złożył wniosek o dopuszczenie opinii uzupełniającej przez biegłych, po zapoznaniu się biegłych z aktualną dokumentacją lekarską oskarżonego – informuje sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie

Sąd do wniosku się przychylił i odroczył rozprawę do 4 września br.

Do tragicznego wypadku w kętrzyńskiej jednostce PSP doszło 14 czerwca 2018 podczas wewnętrznego szkolenia z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy, a także zasad użycia i praktycznego zastosowania skokochronu do pracy. Szkolenie prowadził ówczesny dowódca zmiany mł. kpt. Marcin L.

Według ustaleń prokuratora Marcin L. w trakcie tych zajęć miał dopuścić do tego, aby podlegli mu strażacy oddawali skoki na napełniony powietrzem skokochron, choć przepisy bezpieczeństwa i higieny służby strażaków wyraźnie tego zakazują – przypomina SSO Olgierd Dąbrowski-Żegalski Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie

Wówczas wypadkowi uległ jeden ze strażaków Maciej Ciunowicz, który po oddaniu skoku doznał ciężkich obrażeń głowy. Miesiąc później zmarł w szpitalu.

Zgodnie z ustaleniami prokuratora Marcin L. bezpośrednio po wypadku miał także nakłonić pięciu podległych mu strażaków biorących udział w szkoleniu do ustalenia wspólnej wersji, która by potwierdzała, że skoki z wysokości na skokochron nie były wówczas oddawane. W wyniku takiego działania Marcina L. pięciu strażaków podczas przesłuchania w Komendzie Powiatowej Policji w Kętrzynie zdaniem śledczych złożyło fałszywe zeznania – mówi dalej rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Według śledczych, również Marcin L. miał złożyć przed policjantem fałszywe zeznania.

Proces Marcina L. ruszył na początku października ubiegłego roku. Oskarżony od początku nie przyznawał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

W związku z wypadkiem Macieja Ciunowicza, przed kętrzyńskim Sądem Rejonowym toczy się również proces pięciu strażaków z podziału bojowego (Andrzeja P., Tomasza O., Piotra S., Roberta Z. i Marcina Ż.) podejrzanych o złożenie fałszywych zeznań. Ich zeznania miały m.in. potwierdzać, że skoki z wysokości na skokochron nie były oddawane. Najbliższy termin rozprawy wyznaczono na 1 lipca 2020 roku.

Fotografia nagłówkowa, ilustracyjna: Sąd Okręgowy w Olsztynie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *