Strażacy nadal usuwają skutki silnego wiatru

Od niedzieli do wczoraj strażacy w całej Polsce odnotowali już ponad 6 tys. zdarzeń związanych z silnym wiatrem. Tylko wczoraj strażacy interweniowali 1246 razy.

Zgodnie z prognozami wichury, będące następstwem gwałtownego i rozległego niżu wciąż przechodzą nad Polską. Silny wiatr nadal powoduje szkody, chociaż nie tak wielkie jak w dniach poprzednich. Wczoraj straż pożarna była wzywana 1246 razy do usuwania skutków silnego wiatru, Jak informuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji najczęściej interwencje dotyczyły powalonych drzew i oberwanych konarów drzew, które blokowały drogi bądź zagrażały bezpieczeństwu pieszych i ruchu pojazdów.

Najczęściej wyjeżdżali do zdarzeń na Śląsku – 240 razy, w Małopolsce – 210 i na Dolnym Śląsku – 187. Silny wiatr uszkodził 246 budynków, w tym ponad 160 mieszkalnych. W usuwanie skutków wichur zaangażowanych było ponad 7,5 tysiąca strażaków PSP i druhów OSP – podało dziś MSWiA.

Na szczęście nie ma informacji, aby ktokolwiek ucierpiał w wyniku wczorajszych zdarzeń.

Od niedzieli straż pożarna podjęła ponad 6 tys. interwencji dotyczących silnego wiatru. Oprócz usuwania drzew, strażacy zabezpieczali również uszkodzone budynki, bannery reklamowe. W wyniku zdarzeń trzy osoby zginęły, a dwanaście (w tym strażak) zostało rannych. Uszkodzeniu uległy również dwa budynki użytkowane przez OSP w Kłudzicach koło Piotrkowa Trybunalskiego oraz Falmirowicach na Opolszczyźnie.

Nadal obowiązują ostrzeżenia IMGW pierwszego stopnia dla zachodniej i częściowo centralnej Polski. Prędkość wiatru w porywach nie powinna jednak przekraczać 80 km/h. Do jutra sytuacja powinna się już uspokoić.

Fotografia ilustracyjna / Bartłomiej Kwaśnik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *