Strażak zaatakowany podczas akcji gaśniczej

Całą noc z poniedziałku na wtorek trwała walka z pożarem budynku gospodarczego we wsi Wawrowice (warmińsko-mazurskie). Udało się uratować około 300 zwierząt hodowlanych. Podczas akcji zaatakowany został jeden ze strażaków, który trafił do szpitala.

20 zastępów PSP i OSP z powiatu Nowe Miasto Lubawskie walczyło z pożarem dwukondygnacyjnej stodoło-obory, budynku o znacznych rozmiarach, który wybuchł w poniedziałkowy wieczór (28.12). Ogień pojawił się na górnej kondygnacji, gdzie składowana była słoma oraz siano, które uległy spaleniu. Dzięki szybkiej reakcji gospodarzy i pomocy sąsiadów z płonącego budynku udało się wyprowadzić blisko 300 zwierząt hodowlanych, w tym: 200 tuczników, 19 sztuk bydła oraz 60 prosiąt i 12 macior. Pożaru nie przeżyło kilka prosiąt. Akcja gaśnicza trwała do godzin porannych. Udało się ochronić znajdujący się w pobliżu budynek mieszkalny. Silny wiatr stwarzał ryzyko przerzutu ognia na ten budynek.

W trakcie działań gaśniczych zaatakowany został kierujący działaniami ratowniczymi dowódca zmiany nowomiejskiej JRG PSP.

Jeden z mężczyzn, który był na miejscu miał początkowo pretensje do kierującego akcją dowódcy zmiany. Podchodził do niego kierując swoje uwagi. „Na chwilę sytuacja została załagodzona. Gdy dowódca odwrócił się mężczyzna popchnął go, przewracając. Strażakowi spadł kask i głową uderzył w ziemię – relacjonował dla PAP, zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Nowym Mieście Lubawskim, st. kpt. Krzysztof Szałkowski.

Strażak został przewieziony do szpitala, skarżąc się na ból głowy i kręgosłupa. Został poddany badaniom i obserwacji lekarskiej.

Napastnikiem okazał się syn właściciela gospodarstwa. Został zatrzymany przez policję, która prowadzi postępowanie w tej sprawie. Przyczyny powstania pożaru i wysokość strat nie są na razie znane.

Strażacy zarówno zawodowi, jak też ochotnicy pełniąc służbę i uczestnicząc w działaniach ratowniczych podlegają ochronie prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza lub osoby do pomocy przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

Fotografia nagłówkowa: OSP Bratian

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *