Burmistrz pyta, RIO odpowiada: Ekwiwalent OSP z rezerwy kryzysowej? To nie przejdzie
Burmistrz Hrubieszowa zwróciła się do Regionalnej Izby Obrachunkowej z pytaniem, czy z rezerwy na zarządzanie kryzysowe można finansować ekwiwalent dla strażaków OSP oraz zakup sprzętu. Odpowiedź RIO jest jednoznaczna – takie wydatki co do zasady nie mogą być pokrywane z tej rezerwy i powinny być planowane w budżecie gminy.
Burmistrz Hrubieszowa zwróciła się do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie z konkretnym pytaniem: czy gmina może finansować z rezerwy na zarządzanie kryzysowe wydatki związane z Ochotniczymi Strażami Pożarnymi. Chodziło przede wszystkim o dwa obszary – wypłatę ekwiwalentu dla strażaków ratowników OSP oraz zakup lub odtworzenie sprzętu zużytego podczas działań.
Odpowiedź RIO jest jednoznaczna i stawia wyraźne granice. Izba przypomniała, że rezerwa na zarządzanie kryzysowe ma charakter szczególny i może być wykorzystywana wyłącznie w sytuacjach nadzwyczajnych, związanych z reagowaniem na realne zdarzenia kryzysowe oraz usuwaniem ich skutków. Nie może ona służyć jako dodatkowe źródło finansowania bieżącej działalności jednostek.
W praktyce oznacza to, że gmina nie może z tej rezerwy pokrywać regularnych wydatków OSP. Pierwszy problem dotyczył ekwiwalentu dla strażaków. RIO wskazała, że jest to wydatek ustawowy, obowiązkowy i przewidywalny, wynikający z przepisów o OSP. Wypłacany jest niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z sytuacją kryzysową. Dlatego musi być zaplanowany w budżecie gminy i nie może być finansowany z rezerwy kryzysowej.
Druga kwestia to sprzęt OSP. Izba podkreśliła, że koszty utrzymania gotowości operacyjnej – w tym wymiana zużytego wyposażenia – to również normalne wydatki bieżące. Także one powinny być finansowane z budżetu w ramach ochrony przeciwpożarowej, a nie z rezerwy. RIO dopuściła jednak bardzo ograniczony wyjątek. Środki z rezerwy mogą być wykorzystane tylko wtedy, gdy jednocześnie spełnione są ściśle określone warunki: musi wystąpić konkretna sytuacja kryzysowa, OSP musi brać udział w działaniach związanych z jej zwalczaniem, a wydatek musi mieć bezpośredni związek z tym zdarzeniem i nie może być pokryty z zaplanowanych środków.
W przypadku sprzętu oznacza to np. sytuację, gdy wyposażenie zostało zniszczone podczas działań prowadzonych w trakcie konkretnego zdarzenia kryzysowego, a jego brak uniemożliwiałby dalsze działania. Izba wyraźnie zaznacza, że finansowanie stałych, powtarzalnych wydatków OSP z rezerwy kryzysowej byłoby obejściem zasad planowania budżetu i podważałoby sens istnienia tej rezerwy jako narzędzia interwencyjnego.
ZAŁĄCZNIK:
