Prokuratura umorzyła śledztwo ws. pożaru budynku w Ząbkach. Nie ustalono przyczyny
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie zakończyła śledztwo dotyczące pożaru budynku mieszkalnego przy ul. Powstańców 62 w Ząbkach. Postępowanie zostało formalnie umorzone 24 czerwca 2026 r. z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 3 lipca 2025 r. Pożar objął poddasze budynku wielorodzinnego i bardzo szybko się rozprzestrzenił, powodując poważne straty materialne oraz zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców. Akcja gaśnicza była długotrwała i wymagająca, a ogień rozprzestrzeniał się m.in. w przestrzeniach konstrukcyjnych dachu oraz szachtach instalacyjnych. Łączne straty oszacowano na co najmniej 27 mln zł.
Śledztwo wszczęto dzień po pożarze i prowadzono je wspólnie z Komendą Stołeczną Policji. W jego toku przesłuchano ponad 350 świadków, zabezpieczono nagrania oraz zdjęcia wykonane przez świadków i media, a także zapisy monitoringu. Po zakończeniu działań ratowniczych przeprowadzono szczegółowe oględziny budynku z udziałem biegłych, prokuratorów i policjantów. Wykorzystano również drony do dokumentowania zniszczeń.
Kluczowe znaczenie dla sprawy miała opinia biegłych z Akademii Pożarniczej w Warszawie. Wynika z niej, że nie udało się jednoznacznie ustalić przyczyny pożaru. Za najbardziej prawdopodobną uznano wersję przypadkowego zaprószenia ognia. Jednocześnie wykluczono celowe podpalenie oraz brak jest dowodów wskazujących na działanie lub zaniechanie człowieka.
Ustalono, że pożar rozpoczął się w przestrzeni pomiędzy elementami poszycia skośnej części dachu, a nie w pomieszczeniach poddasza. Ogień stworzył realne zagrożenie dla mieszkańców najwyższych kondygnacji oraz dla mienia, w tym także w garażu podziemnym, gdzie rozprzestrzenił się szachtami instalacyjnymi.
Biegli nie stwierdzili nieprawidłowości w zakresie przestrzegania przepisów przeciwpożarowych przez zarządcę budynku. Wskazali jednak, że na etapie budowy nie uwzględniono zaleceń rzeczoznawcy dotyczących wykonania grodzi przeciwpożarowych ponad poszycie dachu. Podkreślono jednak, że w czasie realizacji inwestycji nie było to wymagane przepisami prawa.
W toku postępowania analizowano również, czy zdarzenie mogło mieć charakter sabotażu, jednak taka wersja nie została potwierdzona.
Prokuratura umorzyła śledztwo w trzech głównych wątkach. W zakresie samego pożaru uznano, że brak jest dowodów pozwalających na przypisanie komukolwiek odpowiedzialności karnej. Wątek dotyczący ewentualnych nieprawidłowości przy dopuszczeniu budynku do użytkowania został umorzony z powodu przedawnienia. Z kolei w przypadku zarządcy obiektu stwierdzono, że nie doszło do naruszenia przepisów prawa budowlanego.
Decyzja o umorzeniu kończy trwające niemal rok postępowanie, które miało na celu wyjaśnienie jednej z najpoważniejszych tego typu katastrof pożarowych w regionie w ostatnich latach.
ZAŁĄCZNIK:
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Pożar poddasza w Ząbkach. Prokuratura opublikowała wnioski biegłych
