InterwencjeKrajOSPPSP

Golcowa. 64-latek uwięziony w wykopie. Uwolnili go strażacy

Około siedmiu godzin trwała sobotnia akcja ratownicza, której celem było uwolnienie częściowo zasypanego mężczyzny w podkarpackiej Golcowej koło Brzozowa. W działania zaangażowano blisko stu strażaków i ratowników Bieszczadzkiej Grupy GOPR. Akcja zakończyła się sukcesem.

Golcowa. W sobotę (18.01) tuż po godzinie 10. strażacy z podkarpackiego Brzozowa otrzymali informację o osobie, która wpadła do wykopu studni w miejscowości Golcowa. Mężczyzna był częściowo przysypany ziemią. Na miejsce tego zdarzenia skierowano zastępy ratownicze PSP i OSP. Ratownicy zabezpieczyli teren działań oraz przeprowadzili rozpoznanie.

Jak się okazało do zdarzenia doszło w trakcie prac związanych z budową studni. 64-letni mężczyzna wszedł do wykopu studni. Wówczas doszło do osunięcia się ziemi, w wyniku czego zasypany do połowy mężczyzna został uwięziony na głębokości ok. 6 metrów. Przez cały czas 64-latek był przytomny. Szybkie wydobycie mężczyzny nie było możliwe, ze względu na ryzyko dalszych osunięć ziemi. Na pomoc do Golcowej zadysponowano ratowników PSP z Krosna i Rzeszowa specjalizujących się w ratownictwie wysokościowym oraz strażaków specjalizujących się w działaniach poszukiwawczo-ratowniczych z Dębicy i Nowego Sącza. Przybyli również ratownicy Bieszczadzkiej Grupy GOPR i grupa operacyjna KW PSP Rzeszów, którą dowodził jeden z zastępców Komendanta Wojewódzkiego PSP. W między czasie poszkodowanemu opuszczono aparat tlenowy, który byłby w stanie zabezpieczyć mężczyznę na wypadek kolejnych osuwisk.

Po przybyciu grup specjalistycznych PSP ratownicy zajęli się stabilizacją wykopu z wykorzystaniem elementów drewnianych i sprzętu hydraulicznego. Po zabezpieczeniu wykopu przed osuwaniem się ziemi możliwe było uwolnienie uwięzionego 64-latka. Po godzinie 16. działania zakończyły się pełnym sukcesem. Wychłodzonego, ale ciągle przytomnego mężczyznę przekazano oczekującemu zespołowi ratownictwa medycznego. Ratownicy, po zaopatrzeniu 64-latka, przewieźli go do szpitala.

W trwającą niemal cały dzień akcję zaangażowano blisko stu strażaków z trzydziestu dwóch zastępów Państwowej Straży Pożarnej i okolicznych OSP.

Foto: KW PSP Rzeszów, KP PSP Brzozów

Translate »