Giebułtów. Wiosnę powitali nocnymi manewrami MDP
W nietypowy sposób postanowili powitać wiosnę druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Giebułtowie koło Krakowa. Zorganizowali nocne manewry dla członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Młodzi druhowie musieli wykazać się wieloma umiejętnościami, które wykorzystywane są na co dzień podczas działań ratowniczych.
Opiekunowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej z Giebułtowa zorganizowali swoim podopiecznym nie lada atrakcję z okazji pierwszego dnia wiosny. Na noc z 21 na 22 marca zaplanowali wewnętrzne manewry ratownicze. Udział w tym wydarzeniu wzięło dwanaścioro młodych adeptów pożarnictwa. Organizatorzy zaplanowali 12 punktów na terenie Giebułtowa i Pękowic, w których młodzi strażacy mieli zmierzyć się z różnymi sytuacjami. Ostatecznie udało się zrealizować 8 założeń, w których ratownicy mieli za zadanie udzielenie niezbędnej pomocy osobom poszkodowanym, dbając jednocześnie o własne bezpieczeństwo. Wcześniej zostali zapoznani z mapą prezentującą każdy punkt oznaczony fantazyjną nazwą. Nie znali jednak szczegółów poszczególnych zadań.
Manewry rozpoczęły się zbiórką ogłoszoną na godzinę 19. Po około półgodzinie uczestnicy wyruszyli do realizacji kolejnych zadań:
- Za szybki powrót – scenka, w której uczestnicy udzielali pomocy motocykliście, który uległ wypadkowi.
- Niebezpieczny mechanik – w pozorowanym warsztacie samochodowym (starym blaszaku OSP) mechanik podczas naprawy traktorka-kosiarki odciął sobie dłoń.
- Czarnobyl – dotyczyło dwójki młodych ludzi poszkodowanych w wyniku rozpylenia gazu pieprzowego.
- Twarde lądowanie – pilarz w trakcie wycinki drzewa upadł z niego i został przygnieciony przez ciężki konar.
- Nagła cisza – scenka, w której u osoby poszkodowanej doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Dodatkowym utrudnieniem było zachowanie członków rodziny poszkodowanej osoby, którzy pod wpływem emocji utrudniali pracę ratowników.
- Ostatni krok w mroku – scena polegająca na znalezieniu i udzieleniu pomocy samobójcy.
- Głęboko w Narnii – ćwiczenia które polegały na przejściu 4 hektarowego sektora tak zwaną tyralierą.
- Ratownik 6. – założenie to miało na celu przygotowanie lądowiska dla śmigłowca HEMS po zmroku na polu uprawnym metodą „kwadrat na latarki”.
Na podstawie podanych nam wcześniej nazw 8. punktów manewrów musieliśmy dobrać sprzęt który w naszej opinii miał być nam potrzebny. Był to bardzo dobry sposób na sprawdzenie naszej wiedzy w zakresie sprzętu na samochodzie GBARt Volvo.
– wyjaśniają PortalowiStrażaka.pl uczestnicy manewrów.
Po skompletowaniu sprzętu uczestnicy manewrów wyruszyli z remizy aby przystąpić do realizacji kolejnych założeń.
Przed każdym kolejnym ćwiczeniem spośród swego grona młodzi strażacy wybierali osobę, która wcieliła się w rolę kierującego działaniem ratowniczym. Rolą KDR-a było sprawne kierowanie akcją ratowniczą, a zarazem przekazywanie kolejnych meldunków dyżurnemu stanowiska kierowania PSP, zgodnie z zasadami, jakie obowiązują przy normalnych akcjach ratowniczych. Rolę dyżurnego wziął na siebie opiekun Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Założenia przeprowadzono w taki sposób, aby każdy z młodych druhów mógł chociaż raz objąć funkcję KDR-a.
Manewry trwały 3,5 godziny. Przebiegły spokojnie, pomyślnie i bez komplikacji. Na tym jednak zbiórka nie zakończyła się. Po powrocie do remizy uczestnicy manewrów zjedli wspólnie posiłek. Kolejne godziny poświęcono na pogłębieniu integracji członków Drużyny poprzez wspólne gry, zabawy i rozmowy.
Cała zbiórka przebiegła pomyślnie i bardzo mi się spodobała , mam nadzieję że takie przedsięwzięcia będą miały miejsce częściej. Osobiście uważam że jest to najlepszy sposób na szlifowanie swoich umiejętności, uczenie się na błędach oraz wspólną integrację , a także poprawy wspólnej komunikacji w jednostce.
– mówi jeden z młodych uczestników.
Nocne manewry MDP w Giebułtowie powoli stają się tradycją. Pierwsze takie wydarzenie zorganizowano z okazji ostatniego Halloween. Możemy zdradzić, że kolejne takie manewry zaplanowane są na zakończenie tego roku szkolnego. Niewątpliwie tego typu okazje pozwalają na doskonalić wiedzę i umiejętności zdobyte w trakcie dotychczasowych zbiórek. Pozwalają również wychwycić i eliminować pojawiające się błędy. Przede wszystkim są jednak wyjątkową okazją na dobre spędzenie czasu głębszą integrację Drużyny.
Fotografia nagłówkowa: OSP Giebułtów
