ArtykułKrajOSPPSP

Nie żyje prezes OSP Jerzwałd. Strażak zmarł wyjeżdżając na akcję

Środowisko strażackie w powiecie iławskim (woj. warmińsko-mazurskie) pogrążyło się w głębokim smutku po nagłej śmierci dh. Edwarda Smagały — prezesa OSP w Jerzwałdzie w gminie Zalewo. Druh Smagała zmarł nad ranem 27 grudnia 2025 r., w chwili wyjazdu samochodem pożarniczym na akcję ratowniczą w pobliskich Siemianach.

Do zdarzenia doszło w sobotę (27.12) tuż po godzinie 03:47. Strażacy z Iławy zostali powiadomieni o pożarze budynku gospodarczego w miejscowości Siemiany. Do akcji gaśniczej zadysponowano m.in. zastęp z jednostki OSP w Jerzwałdzie. Alarm dotyczył pożaru altanki przy jednej z zabudowań. Gdy sześcioosobowy zastęp OSP opuszczał garaż jednostki, kierowca wozu nagle zasłabł i osunął się.

Koledzy strażaka wydobyli go z wozu i podjęli akcję ratowniczą. Rozpoczęli resuscytację, a także powiadomili pogotowie ratunkowe. Według relacji – ratownicy walczyli przez ponad 90 minut, jednak nie udało się przywrócić funkcji życiowych.

Edward Smagała miał 69 lat – mimo wieku mógł wyjeżdżać do akcji ratowniczych jako kierowca samochodu strażackiego. Zmarły strażak był dobrze znany w lokalnej społeczności. Cieszył się też ogromnym szacunkiem. Pasję strażacką realizował od młodzieńczych lat. Znajomi i druhowie podkreślają jego ogromne zaangażowanie i pasję w służbie ratowniczej. Jak wspominał jeden z mieszkańców Jerzwałdu:

Nie potrafił nie jechać. Wstawał zawsze bez wahania. Był jednym z tych, którzy płoną, żeby inni nie musieli. Dziś nie udało mu się ugasić pożaru. Sam zgasł — na służbie, w drodze do pomocy innym.

 – wspomina zmarłego druha mieszkaniec Jerzwałdu Mirek Mastalerz,we wpisie na swoim profilu społecznościowym.

Rodzinie, bliskim oraz druhom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Jerzwałdzie składamy najgłębsze kondolencje.

Translate »