10. rocznica katastrofy kolejowej pod Szczekocinami

3 marca mija 10. rocznica jednej z największych katastrof kolejowych w powojennej Polsce. W 2012 roku, kilka minut przed godziną 21:00, na szlaku Sprowa–Starzyny (LK64) doszło do czołowego zderzenia się dwóch pociągów pasażerskich. W wyniku tragedii życie straciło 16 osób a 61 zostało rannych.

Tragedia, w której uczestniczyły dwa pasażerskie pospieszne TLK 31101 „Brzechwa” spółki PKP Intercity relacji Przemyśl Główny – Warszawa Wschodnia oraz interREGIO 13126 „Jan Matejko” relacji Warszawa Wschodnia – Kraków Główny spółki Przewozy Regionalne rozegrała się na wysokości miejscowości Chałupki koło Szczekocin, tuż za granicą województwa śląskiego z województwem świętokrzyskim.

O przyczynach i okolicznościach w jakich wydarzyła się katastrofa powiedziano już wiele. Jednym z ciekawszych materiałów, który w dosyć przystępny sposób o tym opowiada, jest jeden z odcinków serii Czarne Dni Kolei na kanale Kuracyja.

Zgodnie z ustaleniami Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych – do tragedii doszło o godzinie 20:55. Zdarzenie to zostało zakwalifikowane jako poważny wypadek kat. A 01. Jako pierwsi, na ratunek poszkodowanym ruszyli mieszkańcy pobliskich miejscowości. Uwięzionym w rozbitych wagonach starali się pomóc również lżej ranni pasażerowie obu składów. Niedługo później przybyły pierwsze jednostki PSP i OSP, ratownictwa medycznego oraz policji.

W akcję ratowniczą zaangażowano 450 strażaków zawodowych i ochotników z czterech województw, a także 40 zespołów „S” i „P” Państwowego Ratownictwa Medycznego, 2 zespoły HEMS i cztery dodatkowe zespoły transportowo-lekarskie. W akcję włączyły się również dwie grupy ratownicze Polskiego Czerwonego Krzyża z Będzina i Kielc. Działania związane z uwolnieniem wszystkich poszkodowanych trwały kilka godzin.

W wyniku czołowego zderzenia śmierć poniosło 16 osób (wśród nich obywatelka USA i obywatelka Rosji). Rannych zostało 61 osób, w tym dwóch członków załogi pociągu TLK. Rannych rozlokowano w 16 szpitalach na terenie 14 miejscowości. O tej tragedii wciąż pamiętają okoliczni mieszkańcy, ale również kolejarze. Co roku maszyniści dojeżdżając do miejsca tragicznego wypadku zmniejszają prędkość oraz dają sygnał baczność.

Fotografia nagłówkowa: Wikipedia, Wojciech Janaczek www.kolejkielecka.y0.pl, CC BY-SA 3.0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Translate »