Bydgoszcz. Ponad dwustu strażaków walczyło z pożarem hali
Ponad dwustu strażaków PSP i OSP zaangażowano w walkę z pożarem hali magazynowo-produkcyjnej w Bydgoszczy. Pożar na terenie zakładu produkującego papier i opakowania tekturowe wybuchł w niedzielę po południu. Dogaszanie ognia powinno zakończyć się we wtorek.
Bydgoszcz. W niedzielę (5.01) około godziny 13:00 bydgoscy strażacy otrzymali informację o pożarze hali produkcyjno-magazynowej zakładu firmy MMP Neupack. Zakład zlokalizowany na terenie Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego zajmuje się produkcją papieru oraz opakowań tekturowych. Na miejsce tego zdarzenia wysłano zastępy z bydgoskich jednostek straży pożarnych. Z chwilą przyjazdu pierwszych zastępów pożar był już rozwinięty. Nad płonącym obiektem unosił się słup czarnego dymu, widoczny z wielu kilometrów.
Ratownicy przystąpili do akcji gaśniczej. Działania prowadzono m.in. z wykorzystaniem strażackich wysięgników. Strażacy pracujący bezpośrednio przy płonącym budynku zabezpieczeni byli aparatami powietrznymi. Zadysponowano dodatkowe siły i środki z terenu miasta i powiatu bydgoskiego, a także z Torunia i innych ościennych powiatów. Skierowano tam m.in. specjalistyczną grupę ratownictwa chemiczno-ekologicznego. W chwili powstania pożaru na terenie zakładu przebywało kilku pracowników, którzy sprawnie opuścili zagrożony obszar i nie odnieśli obrażeń.
Pożar zlokalizowano po kilku godzinach akcji. Wówczas w działania zaangażowanych było blisko dwustu strażaków i prawie sześćdziesiąt pojazdów pożarniczych. Jak ustalono paliły się głównie materiały składowane w części hali objętej pożarem. Doszło jednak do zawalenia się dachu hali. Wedle szacunków spaliła się hala na powierzchni ok. dwóch tysięcy metrów kwadratowych. Strażacy wyjaśniają również, że pożar udało się zamknąć w wydzielonej strefie pożarowej. Pozostała część, około sześciu tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, nie została naruszona przez pożar. Ogień nie dotarł również do zbiorników z chemikaliami wykorzystywanymi w procesach technologicznych. Ocalały też inne pobliskie budynki.
Po opanowaniu pożaru znaczna część zastępów strażackich wróciła do swoich jednostek. Około dwudziestu zastępów kontynuowało dogaszanie i przeszukiwanie pogorzeliska oraz zabezpieczanie zbiorników ze środkami chemicznymi. Strażacy, a także inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska podczas akcji prowadzili monitoring jakości powietrza w atmosferze. Wykonane pomiary nie wykazywały jednak przekroczenia norm gazów niebezpiecznych.
Dogaszanie nadal trwa. Według szacunków ma zakończyć się jeszcze we wtorek (7.01). W działaniach strażacy korzystają z ciężkiego sprzętu, który pomaga w przemieszczaniu spalonych materiałów, które są przelewane wodą. Strażacy są podmieniani co pewien czas. W wyniku pożaru nie było osób poszkodowanych, jednak podczas działań poszkodowani zostali dwaj strażacy. Jeden z nich zasłabł, po czym trafił do szpitala na badania. Drugi doznał niegroźnych zranień i po zaopatrzeniu na miejscu powrócił do pracy. Obecnie akcję strażaków zabezpiecza grupa ratownicza bydgoskiego PCK.
Fotografia nagłówkowa: KW PSP Toruń
