Bielowicko. Spłonęła opuszczona owczarnia. W przeszłości znaleziono tutaj zwłoki
Kilkanaście zastępów strażackich zaangażowano w akcję gaszenia pożaru opuszczonej owczarni w miejscowości Bielowicko koło Bielska-Białej. Pożar zauważono w poniedziałek przed godziną 23. Przed kilkoma laty w tym miejscu ujawniono ludzkie zwłoki.
Bielowicko. W poniedziałek (3.02) o godzinie 22:53 wpłynęło zgłoszenie o pożarze opuszczonej owczarni i tartaku w miejscowości Bielowicko w powiecie bielskim (woj. śląskie). Na miejsce skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej i okolicznych jednostek OSP. Po przybyciu pierwszych jednostek ustalono, że pali się opuszczony obiekt o powierzchni około 900 metrów kwadratowych.
Ogniem zajęty była część gospodarcza obiektu o wymiarach 75×12 metrów. Ponadto zagrożony był budynek w przeszłości pełniący prawdopodobnie funkcje mieszkalną i biurową. Akcja gaśnicza skupiła się na działaniach w natarciu na źródło pożaru, a także w obronie zagrożonego budynku.
W kulminacyjnej fazie działań ratownicy podawali sześć prądów wody w natarciu na płonącą część obiektu. Dodatkowo podawano dwa prądy wody w obronie zagrożonego budynku. W działania te zaangażowanych było 14 zastępów PSP i OSP. Wyznaczono również zespół RIT – gotowy do podjęcia ewakuacji strażaków biorących bezpośredni udział w działaniach gaśniczych.
Mimo zaangażowania znacznych sił i środków oraz wysiłków część gospodarcza uległa całkowitemu spaleniu. Doszło również do częściowego zawalenia się dachu. Z kolei część mieszkalno-biurową uratowano. Po zlokalizowaniu pożaru ratownicy zajęli się dogaszaniem i przeszukiwaniem pogorzeliska. Później druhowie dozorowali pogorzelisko. Nie ma informacji o ewentualnych osobach poszkodowanych i ofiarach. Okoliczności i przyczyny powstania pożaru nie są na razie znane. W kilkugodzinnej akcji brali udział ratownicy z jednostek PSP w Bielsku-Białej, a także druhowie z Grodźca Śląskiego, Łaz, Świętoszówki, Mazańcowic i Jasienicy. Oprócz strażaków, na miejscu pracowali policjanci i pracownicy pogotowia energetycznego.
Obiekt jest znany miejscowym służbom.
Jak przypominają lokalne media na przełomie marca i kwietnia 2023 roku na tym terenie ujawniono zwłoki schowane w beczce, a następnie zakopane. W kolejnych dniach policjanci mieli ujawnić ciała kolejnych osób, a śledztwo przejął Wydział Zamiejscowy w Katowicach Prokuratury Krajowej. Według nieoficjalnych informacji ciała mogły należeć do ofiar zwalczających się grup przestępczych.
Foto: st. kpt. Kamil Bąk, KM PSP Bielsko-Biała



Powiem szczerze, że mam nadzieję, że ta upiorna sprawa się wreszcie zakończy i mieszkańcy będą się czuć bezpiecznie.