ArtykułKrajNEWSOSP

Janowski słoń z brzytwą

Działania burmistrza Michałowskiego w stosunku do OSP Janów Podlaski i osób związanych z tą jednostką mają charakter eskalacyjny i nadmiarowy. Zastrzeżenia do działalności jednostki OSP nie mogą uzasadniać brutalnej rozprawy i poważanej strukturalnej ingerencji w utrwalony od lat lokalny system bezpieczeństwa. Burmistrz jest zawodowym funkcjonariuszem publicznym opłacanym przez państwo, a prezes OSP społecznym działaczem. Dlatego od Burmistrza Michałowskiego należy wymagać więcej niż od Prezesa Kaczmarka.

Burmistrz Michałowski chyba obawia się oceny jego działania w stosunku do OSP Janów Podlaski. Być może dlatego zlecił prywatnej firmie dokonanie audytu „w zakresie współpracy Gminy Janów Podlaski z OSP w Janowie Podlaskim za lata 2022-2025”, który ma kosztować gminę aż 10.000 zł netto plus podatek VAT. Jednak czas na zlecenie takiego audytu był nie 13 lutego 2026 r., kiedy sprawa konfliktu z OSP wypłynęła już do opinii publicznej, a przed wypowiedzeniem OSP Janów Podlaski umowy użyczenia remizy oraz zgłoszeniem do PSP wniosku o wykreślenie tej jednostki ze struktur KSRG.

Konflikt gmina-OSP już dawno jest na etapie fazy destrukcyjnej i jego zażeganie może się dokonać tylko przez zdecydowaną interwencję zewnętrzną. W pierwszej kolejności do takiej interwencji powołany jest starosta bialski odpowiedzialny za powiatowy system bezpieczeństwa.

System naczyń połączonych

W polskim systemie prawnym ochotnicze straże pożarne działają na podstawie prawa o stowarzyszeniach jako stowarzyszenia posiadające osobowości prawną. Stowarzyszenie jest dobrowolnym, samorządnym, trwałym zrzeszeniem o celach niezarobkowych. Samodzielnie określa swoje cele, programy działania i struktury organizacyjne oraz uchwala akty wewnętrzne dotyczące jego działalności. Ochotnicze straże pożarne są częścią systemu instytucji samorządowych i państwowych oraz organizacji społecznych. W głównej mierze są częścią systemu bezpieczeństwa państwa w tym podsystemu ochrony przeciwpożarowej. Swoją aktywność realizują także przez szereg działań o charakterze charytatywnym, edukacyjnym kulturotwórczym. Zdecydowana większość OSP w Polsce należy do Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP (ZOSP RP), które jest odrębnym od OSP stowarzyszeniem.

Ochotnicze straże pożarne cieszą się dużą samodzielnością i autonomią i zalicza się je do organizacji prywatnoprawnych nastawionych na działalność społeczną, nieodpłatną oraz wykonywanie zadań publicznych głównie z zakresu ochrony przeciwpożarowej. Pomimo dosyć dużej swobody organizacyjnej OSP pozostają pod zróżnicowanym nadzorem instytucji państwowych, samorządowych i społecznych. Posiadają także wewnętrzne organy kontroli jak komisje rewizyjne i walne zebrania członków.

OSP jak każde organizacje wykazują w pewnym procencie w swojej działalności zróżnicowane nieprawidłowości. Dlatego istnieją systemowe organy nadzoru i kontroli, których zadaniem jest przywracanie OSP do prawidłowego działania. Organy nadzoru i kontroli nad OSP nie tworzą jednej zhierarchizowanej, pionowej struktury, ale raczej system zróżnicowanych podmiotów. Nadzór nad OSP trzeba opisać nie jako jedną, prostą „drabinę”, lecz jako układ trzech różnych płaszczyzn: po pierwsze kontroli wewnętrznej w samym stowarzyszeniu, po drugie koordynacji organizacyjnej wynikającej z przynależności do ZOSP RP, a po trzecie nadzoru publicznoprawnego nad stowarzyszeniem sprawowanego na podstawie ustaw. To rozróżnienie jest kluczowe, bo OSP ma podwójny charakter: jest jednocześnie stowarzyszeniem oraz podmiotem wykonującym zadania ochrony przeciwpożarowej. Z tego powodu nie każde „sprawdzanie” OSP jest nadzorem w sensie prawnym.

W pierwszej kolejności działa mechanizm wewnętrzny. W typowym modelu statutowym organem kontroli wewnętrznej jest komisja rewizyjna, która kontroluje działalność zarządu, co najmniej okresowo bada gospodarkę finansową i wykonanie uchwał, przedstawia uwagi zarządowi oraz składa sprawozdanie walnemu zebraniu. Sama komisja rewizyjna nie „rządzi” jednak OSP i nie zastępuje walnego zebrania. Najwyższą władzą OSP pozostaje walne zebranie członków, które po zapoznaniu się ze sprawozdaniem komisji rewizyjnej udziela albo odmawia absolutorium zarządowi na corocznych zebraniach. Prawidłowa sekwencja wewnętrzna wygląda więc tak: zarząd działa – komisja rewizyjna kontroluje – walne zebranie ocenia i podejmuje decyzję ustrojową. Komisja rewizyjna może wskazywać zarządowi OSP zastrzeżenia do działalności, ale nie może wprost dokonywać zmian personalnych w zarządzie OSP. Takich zmian personalnych może dokonywać walne zebranie członków, które powołuje i odwołuje członków zarządu OSP. Z racji na wieloletnie znajomości członków OSP pomiędzy sobą i różne powiązania, mechanizm wewnętrznej kontroli zarządu OSP nie zawsze może okazać się skuteczny.

Jeżeli mechanizm wewnętrznej kontroli zarządu OSP nie przynosi skutków, działaniami OSP może zainteresować się ZOSP RP jako organizacja branżowa i zrzeszająca OSP z całej Polski. Wkroczenie ZOSP RP jest zasadne z tej racji, że jako organizacja branżowa ma duże rozpoznanie co do specyfiki działania OSP. Wynika to z faktu, że członkowie zarządów OSP tworzą struktury ZOSP RP. Jeżeli dana OSP należy do Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, to oddział gminny i powiatowy Związku pełnią funkcje organizacyjne, reprezentacyjne i koordynacyjne. Statut ZOSP RP przewiduje, że oddział gminny organizuje i wspiera działalność OSP na swoim terenie, a jego prezydium koordynuje działalność OSP. Z kolei prezydium oddziału powiatowego nadzoruje i koordynuje działalność oddziałów gminnych, a nie wykonuje ustawowego nadzoru nad każdą OSP w takim sensie, w jakim czyni to organ administracji publicznej. Innymi słowy: ZOSP RP może wywierać istotny wpływ organizacyjny i środowiskowy, ale nie zastępuje państwowego organu nadzoru nad stowarzyszeniem jakim jest OSP.

W sensie ustawowym właściwym organem nadzoru nad OSP jako stowarzyszeniem jest starosta właściwy ze względu na siedzibę OSP. Wynika to wprost z prawa o stowarzyszeniach. Ten nadzór nie jest dowolny: obejmuje głównie badanie zgodności działania z prawem i statutem. Starosta może żądać odpisów uchwał walnego zebrania, żądać wyjaśnień, a w razie stwierdzenia nieprawidłowości udzielić ostrzeżenia władzom stowarzyszenia oraz wzywać do usunięcia nieprawidłowości. Jeżeli to nie przyniesie skutku, występuje do sądu. To bardzo ważne: najbardziej ingerencyjne środki należą nie do starosty, lecz do sądu rejestrowego, który może uchylić uchwałę sprzeczną z prawem lub statutem, udzielić upomnienia władzom stowarzyszenia, zawiesić zarząd, ustanowić kuratora, a w skrajnym przypadku nawet rozwiązać stowarzyszenie. Zatem model publicznoprawny wygląda tak: starosta nadzoruje, ale sąd ingeruje w sposób władczy.

Gmina nie jest organem nadzoru nad OSP w rozumieniu prawa o stowarzyszeniach. Jej relacja z OSP ma przede wszystkim charakter ustrojowo-zadaniowy i finansowy. Ustawa o OSP nakłada na gminę obowiązek zawarcia z każdą OSP na swoim terenie odpowiedniego porozumienia, a także zapewniania – w granicach ustawy – szeregu świadczeń i warunków działania, takich jak np. umundurowanie, ubezpieczenie, badania, wyposażenie, szkolenia czy ekwiwalent pieniężny za m.in. udział w działaniach ratowniczych. Gmina może też prowadzić inwentaryzację majątku i sprawdzać rachunkowość OSP, ale tylko w zakresie finansowania udzielonego OSP przez gminę. To daje gminie realny wpływ na warunki działania jednostki, lecz nie czyni z niej „zwierzchnika” OSP jako stowarzyszenia. Gmina może kontrolować wykorzystanie środków publicznych lub wykonanie umowy, ale nie zastępuje starosty jako organu nadzoru stowarzyszeniowego.

Komendant powiatowy (miejski) PSP także nie jest organem nadzoru nad OSP jako stowarzyszeniem. Jego rola dotyczy przede wszystkim sfery operacyjnej, ewidencyjnej i systemowej. Ustawa o OSP przewiduje m.in. prowadzenie przez komendanta ewidencji udziału strażaków ratowników OSP w działaniach ratowniczych i szkoleniach, a także inne kompetencje związane z funkcjonowaniem systemu. Komendant powiatowy PSP ma wpływ na dysponowanie jednostek OSP do działań, a także uprawnienia inspekcyjne związane z przynależnością OSP do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Komendant powiatowy PSP współdziała również z wójtem i starostą przy ewidencji sił i środków OSP. Z kolei ustawa o ochronie przeciwpożarowej daje staroście i wojewodzie określone instrumenty informacyjne w systemie ochrony przeciwpożarowej. Oznacza to, że starosta występuje tu w podwójnej roli: z jednej strony jako organ nadzoru nad stowarzyszeniem, z drugiej jako element administracji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo na poziomie powiatu.

Uzasadnione zastrzeżenia w stosunku do OSP Janów Podlaski

Na podstawie pozyskanych przez mnie dokumentów i informacji w trybie dostępu do informacji publicznej można wskazać, że w działalności OSP Janów Podlaski wystąpiły pewne niedociągnięcia.

Uchwałą nr 1 z walnego zebrania członków OSP Janów Podlaski z dnia 2 marca 2025 r. zatwierdzono do realizacji „przekazywanie 50% ekwiwalentu na cele statutowe OSP Janów”. Dopuszczalna jest praktyka przekazywania przez członków OSP tego świadczenia na rzecz jednostki OSP. Jednak sprawa ta nie powinna być przedmiotem decyzji organów OSP ani zarządu OSP, ani walnego zebrania członków. Ekwiwalent jest świadczeniem indywidualnym przynależnym tylko i wyłącznie strażakowi OSP i jego wyłączną decyzją jest rozporządzanie tymi środkami. Strażacy OSP mogą się w drodze luźnej „pogadanki” umówić na przekazywanie ekwiwalentu na rzecz OSP. Jednak organy OSP nie powinny w tym zakresie wywierać jakiejkolwiek presji na członków OSP poprzez swoje decyzje i akty prawne. Tym bardziej nie dopuszczalne jest wykluczenie członków OSP z szeregów OSP z tego powodu, że nie przekazują na rzecz OSP ekwiwalentu na podstawie uchwały walnego zebrania członków. OSP Janów Podlaski powinien w tym zakresie przedstawić sprawozdanie: ile takich środków finansowych zostało w jednostce zgromadzonych i na co one zostały przeznaczone. W przyszłości należy takich praktyk całkowicie zaniechać.

Zastrzeżenia na piśmie do OSP Janów Podlaski zostały przedstawione na piśmie w opinii Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej z dnia 19 stycznia 2026 r. Pewne wątpliwości może budzić, że opinia ta nie została podpisana oraz, że została wydana po dniu 16 stycznia 2026 r., to jest po dniu, kiedy odbyło się spotkanie w Urzędzie Miasta Janów Podlaski dotyczącego funkcjonowania OSP Janów Podlaski. Pismo KM PSP w Białej Podlaskiej do Gminy Janów (MR.0761.7.2026.1) zawierające opinię i informację o działalności OSP Janów Podlaski, również ma datę 19 stycznia 2026 r. W opinii tej wskazano, że: „W okresie od 2022 roku do 2025 roku jednostka nie dostarczyła do tut. komendy odpowiedzi na zalecenia poinspekcyjne zawierające nieprawidłowości stwierdzone przez zespół inspekcyjny Komendanta Miejskiego PSP w Białej Podlaskiej. Z perspektywy kilku lat dysponowania jednostki OSP w Janowie Podlaskim zauważalny jest problem z podporządkowaniem się poleceniom dyżurnego SK. Dowódcy PSP rożnego szczebla niejednokrotnie skarżyli się na nienajlepszą współpracę z jednostką OSP w Janowie Podlaskim podczas działań. Zazwyczaj komunikacja przebiega na zasadzie wzajemnego szacunku jednak konfliktowe sytuacje (padały obraźliwe sformułowania ze strony prezesa OSP Janów Podlaski) miały miejsce np. w dn. 05.04.2025 r. z relacji dyżurnych SK wynika, że zdarzają się zdarzenia, podczas których zastęp z OSP Janów Podlaski przedłuża obecność na miejscu zdarzenia (opóźnia zakończenie działań w celu rozpoczęcia kolejnej godziny). Trudno jest ocenić, czy jest to działanie celowe. W ostatnim czasie tut. Komenda przypadkowo pozyskała informację o zbyciu pojazdu GCBA 6/32. Na prośbę naczelnika wydziału operacyjnego naczelnik jednostki OSP poinformował pisemnie w dniu 12.01.2025 roku, że pojazd pożarniczy GCBA 6/32 został zbyty w dn.02.08.2024 r.”. W otrzymanej przez mnie dokumentacji brak jest pism, z których by wynikało, że KM PSP w Białej Podlaskiej zwracała się do OSP Janów Podlaski o wyjaśnienie tych sytuacji. Brak jest także pism, z których by wynikało jak te zastrzeżenia ocenia zarząd OSP Janów Podlaski. Zastrzeżenia ze strony KM PSP w Białej Podlaskiej są o tyle istotne, że PSP nie jest obecnie stroną konfliktu gmina-OSP. W związku z tym wątpliwości i powyższe zastrzeżenia powinny zostać także wyjaśnione.
W przestrzeni publicznej pojawiały się także inne zarzuty w stosunku do OSP Janów Podlaski formułowane ze strony Gminy Janów Podlaski. Zarzuty te były jednak odpierane publicznie przez OSP Janów Podlaski. Sprawy te wymagają jednak spokojnej konfrontacji w oparciu o dokumenty analizowane przez bezstronną osobę.

Burmistrz nie może być siepaczem

Zadanie zapewnienia bezpieczeństwa pożarowego w gminie spoczywa na organach gminy. Zadanie to w obecnym systemie przeciwpożarowym jest delegowane w gminach na ochotnicze straże pożarne. Burmistrz gminy ma prawo się niepokoić, jeżeli nie układa się współpraca z OSP z terenu, na którym zarządza. Tym bardziej, że to gmina finansuje w największym stopniu OSP i organy gminy ponoszą odpowiedzialność przed mieszkańcami i są oceniane w wyborach.

W sytuacji, kiedy burmistrz ma uzasadnione podejrzenia i zarzuty co do działania OSP na swoim terenie, powinien reagować, ale w sposób uporządkowany, systematyczny i racjonalny. Przede wszystkim z uwzględnieniem specyfiki systemu, w którym się porusza i w który chce zaingerować.

Jeżeli burmistrz ma zarzuty do OSP co do rozliczania paliwa, gospodarowania mieniem przekazanym do OSP czy wykorzystywania środków finansowych, może przeprowadzić w OSP stosowne kontrole, wezwać do wyjaśnień, rekomendować poprawki. Jeżeli jednak działania burmistrza nie odnoszą skutków i nie znajdują zrozumienia ze strony zarządu OSP, burmistrz ma prawo zwrócić się na piśmie do komisji rewizyjnej OSP przedstawiając swoje zastrzeżenia. Komisja rewizyjna w takiej sytuacji zobowiązana jest na mocy swoich statutowych uprawnień skontrolować działalność zarządu i ewentualnie wezwań do działań naprawczych zarząd. Jeżeli to nie skutkuje, a sprawa jest pilna, może zostać zwołane w krótkim czasie nadzwyczajne walne zebranie członków OSP. Walne zabranie członków może odwołać cześć zarządu lub cały zarząd, jeżeli zarzuty co do prawidłowości działań są uzasadnione.

Jeżeli na wniosek burmistrza wewnętrzne mechanizmy kontroli w OSP nie odnoszą oczekiwanych przez burmistrza skutków, powinien on się zwrócić do oddziału gminnego lub powiatowego ZOSP RP, jako strażackiej organizacji branżowej celem uzyskania pomocy. Oddziały ZOSP RP nie mają „twardych narzędzi dyscyplinujących OSP”, ale mogą przeprowadzić rozmowy konsultacyjne, mediacyjne w celu załagodzenia sporów i wyprostowania potencjalnych nieprawidłowości. OSP może być wykluczona z ZOSP RP, co stanowi dla jednostki także pewną dolegliwość.

Jeżeli wniosek do ZOSP RP nie odnosi w oczach burmistrza oczekiwanych skutków ma on prawo zwrócić się o pomoc do starosty powiatowego jako bezpośredniego administracyjnego organu nadzoru nad OSP. Starosta dysponuje wachlarzem „twardych narzędzi” dyscyplinujących OSP. Są to narzędzia prawno-administracyjne z którymi „nie ma przelewek”. Jeżeli „powiatowe powiązania towarzysko-personalne” nie staną na drodze działań starosty, to organ ten jest w stanie bardzo szybko i skutecznie „ustawić do pionu” niepokorną i nieprawidłowo działającą OSP. Generalnie w Polsce bardzo rzadko dochodzi do twardych interwencji starosty. O interwencjach sądu w działalność OSP na wniosek starosty praktycznie się nie słyszy. W związku z tym sprawy problemów z OSP kończą się zwykle w momencie, kiedy starosta poważnie zainteresuje się działalnością OSP. Tym bardziej że OSP co do zasady nie mają zaplecza kadrowego, finansowego i prawnego, aby toczyć boje ze starostą, który takie zaplecze posiada.

Z dokumentów przeze mnie uzyskanych wynika, że burmistrz Karol Michałowski nie podjął właściwych kroków, aby uporządkować działalność OSP Janów Podlaski. Z pisma Urzędu Miasta Janów Podlaski z dnia 24 lutego 2026 r. (ZW.1431.23.2026) wynika, że burmistrz Michałowski nie zwrócił się ani do komisji rewizyjnej OSP Janów Podlaski, ani oddziału gminnego i powiatowego ZOSP RP o pomoc. Poinformowanie starosty bialskiego przez gminę Janów Podlaski o sytuacji z OSP Janów Podlaski nie miało charakteru formalnego i na piśmie z twardymi wnioskami o wszczęcie kontroli na podstawie ustawy prawo o stowarzyszeniach. Gmina nie przekazała mi skanów takich pism do starosty więc wnioskuję, że ich nie ma. Starosta bialski sprawę znał choćby na podstawie maila z Urzędu Miasta Janów Podlaski zawierającego protokół ze spotkania z 16 stycznia 2026 r. Ani starosta ani jego przedstawiciel nie brał formalnie udziału w spotkaniu 16 stycznia 2026 r. w Urzędzie Miasta Janów Podlaski. Udział brała natomiast przedstawicielka Prezesa Zarządu Powiatowego ZOSP RP w Białej Podlaskiej Mariusza Filipiuka. Wiadomo, że Mariusz Filipiuk jest jednocześnie starostą bialskim i Prezesem ZP ZOSP RP w Białej Podlaskiej. Informowanie starosty bialskiego przez burmistrza Michałowskiego musiało być mało zdeterminowane, skoro starostwo prowadzi obecnie tylko postępowanie wyjaśniające w sprawie uchwał o wykluczeniu z szeregów OSP Janów Podlaski 3 osób (OA.511.1.2026.SM).

Nie mogą uzyskać akceptacji działania burmistrza Michałowskiego które doprowadziły do wypowiedzenia umowy użyczenia lokalu remizy OSP Janów Podlaski oraz wypowiedzenia porozumienia o włączeniu OSP Janów Podlaski do KSRG. Takie działania burmistrza należy uznać za nadmiarowe i eskalacyjne. Burmistrz powinien w sposób zdeterminowany interweniować u starosty bialskiego i czekać na efekty, które mogły doprowadzić do roszad w jednostce OSP. Sytuacja w OSP Janów Podlaski i postawa tej jednostki mogą wynikać z działania kliku osób. Natomiast pozbawienie OSP lokalu i wykluczenie z KSRG jest „uderzeniem” w całe środowisko OSP Janów Podlaski, które wcale nie musi w podzielać obecnej postawy zarządu OSP. Burmistrz Michałowski nie powinien się więc zachowywać jak przysłowiowy „słoń w składzie porcelany” i „małpa z brzytwą w rękach”. Próba usunięcia OSP Janów Podlaski z KSRG i włączenie na to miejsce OSP Nowym Pawłowie muszą być skazane na porażkę. Burmistrz Michałowski nie powinien tak brutalnie i w sposób nienaturalny ingerować w utrwalony od lat w tym powiecie i mieście system KSRG.

Dodatkowy niepokój muszą budzić działania, których wynikiem jest karanie osób zaangażowanych w spór gmina-OSP mandatami karnymi czy wszczynanie kontroli działalności gospodarczej wobec strażaka zaangażowanego w spór. Niepokój musi też budzić brak poparcia Rady Miasta Janów Podlaski dla zagwarantowania środków na zakup samochodu pożarniczego, w sytuacji, kiedy jednostce OSP udało się pozyskać dotację w wysokości 500.000 zł z funduszu ochrony środowiska na zakup samochodu. Procesy rozwoju OSP są wieloletnie i nie mogą na nie wpływać krótkotrwałe konflikty.

Autor: Dr Dariusz P. Kała, Kancelaria Prawna „LexKała”, specjalizuje się w prawie ochrony ludności i ochrony przeciwpożarowej.

Petycja do Starosty Bialskiego o przeprowadzenie mediacji pomiędzy Gminą Janów Podlaski a OSP Janów Podlaski

Artykuł ma charakter opinii autora i nie stanowi oficjalnego stanowiska redakcji. Zachęcamy czytelników do przesyłania własnych komentarzy i opinii dotyczących poruszanych zagadnień. Zapraszamy do kontaktu!

Translate »