Lubuskie. Kolejna kradzież w OSP. Z samochodu zniknęły pilarki i latarki
Trzy pilarki marki STIHL oraz latarki to łup złodziei, którzy we wtorek włamali się do samochodu bojowego OSP Nowa Niedrzwica koło Międzyrzecza w województwie lubuskim. Samochód był zaparkowany na posesji jednego ze strażaków. Sprawą zajmuje się lokalna policja. To kolejne w ostatnich miesiącach zdarzenie na terenie województwa.
O zaistniałej kradzieży druhowie z Nowej Niedrzwicy w gminie Przytoczna poinformowali we wtorek (15.10) wieczorem na swoim profilu społecznościowym. Zgodnie z tą relacją samochód GBA marki Mercedes-Benz Atego był zaparkowany na posesji jednego ze strażaków. Jednostka nie dysponuje bowiem własnym garażem, do którego byłoby można wprowadzić ten samochód. Nieznani sprawcy ze skrytek sprzętowych zabrali trzy pilarki marki STIHL MS211/C, MS290 oraz MS462C. Z pojazdu zginęły też latarki.
Kradzież jest o tyle bulwersująca, że strażacy długo walczyli o zrabowany dziś sprzęt. Teraz ich gotowość do niesienia pomocy została znacznie ograniczona. O zdarzeniu powiadomiona została miejscowa policja. Mundurowi wykonują czynności dochodzeniowe. Zaś druhowie apelują o przekazywanie wszelkich informacji, które pomogą w ustaleniu sprawców i odzyskaniu skradzionego sprzętu.
To kolejna w ostatnim czasie kradzież sprzętu ratowniczego OSP w województwie lubuskim. Poprzednia taka sytuacja miała miejsce w sierpniu br. w remizie OSP Nowa Wioska k. Lubrzy w powiecie świebodzińskim. Wówczas również skradziono „stihlowskie” pilarki – duża 440 i mała 251 z naklejonym logo jednostki. Świebodzińskim policjantom dotychczas nie udało się ustalić sprawców tej kradzieży.
Włamania do strażackich remiz to prawdziwa plaga. Każdego roku dochodzi do nawet kilkunastu takich incydentów. Pomimo coraz powszechniejszego stosowania rozmaitych systemów zabezpieczających. W szczególnym zainteresowaniu złodziei od lat pozostaje sprzęt spalinowy, głównie pilarki lub agregaty prądotwórcze i elektronarzędzia.
Fotografia nagłówkowa: OSP Nowa Niedrzwica
Napisz do autora
