InterwencjeKrajNEWSOSPPSP

Polkowice. Biedronka stanęła w ogniu, w akcji ponad 20 zastępów

W niedzielę, 1 lutego 2026 roku, w sklepie Biedronka przy ul. Ogrodowej w Polkowicach wybuchł pożar, który całkowicie objął dach i wnętrze budynku. Na miejscu działało ponad 20 jednostek straży pożarnej, a dwóch ratowników zostało poszkodowanych. Sklep został niemal doszczętnie zniszczony, a przyczyna pożaru pozostaje nieustalona.

Polkowice. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze w niedzielę (1.02) około godziny 10:30. Pierwsze zastępy dotarły na miejsce w ciągu kilku minut. Po przyjeździe ratownicy zastali dach i wnętrze budynku w ogniu, z którego nad miastem unosił się gęsty, czarny dym widoczny z daleka. Ogień szybko rozprzestrzenił się po całym sklepie, a po kilkunastu minutach od rozpoczęcia akcji dach uległ zawaleniu, zmuszając strażaków do zmiany taktyki działań.

W akcji uczestniczyło ponad 20 zastępów PSP i OSP z powiatu polkowickiego i głogowskiego, wspieranych przez zespoły ratownictwa medycznego, policję oraz pogotowie energetyczne i gazowe. Działał też samochód SPGaz z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Złotoryi. Strażacy podawali wodę z wielu prądów gaśniczych i korzystali z drabin mechanicznych, jednak niskie temperatury utrudniały działania – woda natychmiast zamarzała, a sprzęt stawał się bardzo śliski, co zwiększało ryzyko dla ratowników.

Podczas gaszenia pożaru dwóch strażaków zostało poszkodowanych w wyniku poślizgnięcia się na zalodzonej powierzchni. Jeden doznał urazu barku, drugi kostki. W momencie wybuchu pożaru sklep był nieczynny, więc nie odnotowano ofiar wśród osób postronnych.

Pożar strawił praktycznie cały budynek, a strażacy przez wiele godzin prowadzili działania mające na celu dogaszanie zgliszczy i stabilizację konstrukcji, aby wykluczyć możliwość ponownego wybuchu ognia i zapewnić bezpieczeństwo okolicy. Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona, a służby prowadzą oględziny i zabezpieczają teren.

To już drugi poważny pożar dużego sklepu w Polkowicach w ostatnim czasie. Niedawno doszło tam do pożaru marketu innej sieci. Służby jednak podkreślają, że nie ma podstaw do łączenia obu zdarzeń, a ich przyczyny będą wyjaśniane osobno przez policję.

Fotografia nagłówkowa, ilustracyjna: KP PSP Polkowice

Translate »