ArtykułKrajPrawo i Legislacja

Rząd przyjął zmiany w Programie Ochrony Ludności – elastyczność czy chaos? Samorządy biją na alarm

Na wtorkowym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła nowelizację Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, która ma uczynić system bardziej elastycznym i dopasowanym do lokalnych potrzeb. Samorządy wiejskie ostrzegają jednak, że nowe zasady, choć korzystne w założeniu, w praktyce mogą prowadzić do chaosu organizacyjnego i trudności w racjonalnym wydatkowaniu środków.

Nowelizacja Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026 ma na celu zwiększenie elastyczności w wydatkowaniu środków i lepsze dopasowanie zadań do potrzeb jednostek samorządu terytorialnego. Rząd zapewnia, że zmiany pozwolą gminom skuteczniej reagować na sytuacje kryzysowe, rozszerzając zakres możliwych działań i doprecyzowując mechanizmy finansowania. Program, którego budżet na lata 2025–2026 wynosi 34 miliardy złotych, ma objąć nie tylko budowę obiektów ochronnych czy zakup sprzętu, ale również działania zapewniające ciągłość dostaw energii, paliw, łączności oraz dostęp do artykułów pierwszej potrzeby. Wprowadzono też możliwość przekierowywania części środków między zadaniami oraz doprecyzowano, że liczba sprzętu określona w programie ma charakter minimalny, co w praktyce pozwala gminom kupować więcej, jeśli dysponują dodatkowymi środkami.

Choć w teorii nowe przepisy powinny ułatwić samorządom realizację zadań, w praktyce wywołują liczne obawy, zwłaszcza wśród gmin wiejskich. Związek Gmin Wiejskich RP zwraca uwagę, w stanowisku opublikowanym pod koniec października, że proponowane zmiany nie rozwiązują najważniejszych problemów związanych z krótkimi terminami i brakiem realnej możliwości racjonalnego wydatkowania pieniędzy. Samorządowcy podkreślają, że przy presji czasu trudno zachować zasady celowości, gospodarności i przejrzystości wydatków, a bez zgody na przesunięcie środków z 2025 na 2026 rok część inwestycji może utknąć w martwym punkcie. Wskazują też, że wiele procesów inwestycyjnych jest już w toku, a brak elastyczności budżetowej utrudnia ich dokończenie.

Wójtowie i burmistrzowie apelują o włączenie samorządów w proces uzgodnień z resortami odpowiedzialnymi za realizację programu, szczególnie z Ministerstwem Obrony Narodowej, oraz o jasne wytyczne dotyczące nowych standardów budowli ochronnych, które mają obowiązywać od 2026 roku. Bez tego – jak twierdzą – trudno będzie zapewnić zgodność planowanych inwestycji z przepisami, a tym samym skutecznie chronić mieszkańców. Obawy samorządów nie są bezzasadne, zwłaszcza że mniejsze gminy często nie dysponują odpowiednim zapleczem kadrowym ani doświadczeniem w prowadzeniu dużych inwestycji infrastrukturalnych.

Nowelizacja programu to krok w stronę większej elastyczności, ale jednocześnie test dla współpracy między rządem a samorządami. Jeśli zabraknie dialogu i realnego wsparcia proceduralnego, zmiany mogą przynieść więcej problemów niż korzyści. Aby program spełnił swoją rolę, potrzebne jest nie tylko dobre prawo, ale i praktyczne narzędzia, które umożliwią jego skuteczne wdrożenie w każdej gminie – zarówno dużej, jak i najmniejszej.

Translate »