OSP pominięte w Karcie Rodziny Mundurowej. Powstała petycja do władz państwowych
Ochotnicze straże pożarne, mimo kluczowej roli w systemie bezpieczeństwa państwa, zostały pominięte w poselskim projekcie ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej. W odpowiedzi na brak realnych działań legislacyjnych powstała petycja wzywająca najwyższe władze Rzeczypospolitej Polskiej do pilnego objęcia druhen i druhów OSP systemem wsparcia przewidzianym dla formacji mundurowych.
W październiku 2025 roku do Sejmu trafił poselski projekt ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej – nowym systemie benefitów socjalnych skierowanym do członków wybranych formacji mundurowych, takich jak Siły Zbrojne RP, Policja, Państwowa Straż Pożarna czy Straż Graniczna. Projekt od początku budził duże zainteresowanie środowisk związanych z bezpieczeństwem, jednak szybko stało się jasne, że nie obejmuje on ochotniczych straży pożarnych. Pominięcie OSP wywołało sprzeciw wśród druhów oraz osób związanych z ratownictwem, zwłaszcza że to właśnie ochotnicy w wielu częściach kraju stanowią podstawę realnego systemu reagowania kryzysowego.
Choć w międzyczasie pojawiały się deklaracje dotyczące możliwości zgłoszenia poprawek rozszerzających katalog uprawnionych o członków OSP, na obecnym etapie ich wprowadzenie oceniane jest jako mało prawdopodobne. W tej sytuacji powstała petycja skierowana do władz państwowych, wzywająca do pilnego uwzględnienia ochotniczych straży pożarnych w systemie Karty Rodziny Mundurowej. Jej autorem jest dr Dariusz P. Kała, prawnik specjalizujący się m.in. w prawie ochrony przeciwpożarowej.
W treści petycji podkreślono, że OSP stanowią fundament krajowego systemu bezpieczeństwa wewnętrznego i ratowniczego. W wielu gminach, zwłaszcza wiejskich i miejsko‑wiejskich, są one jedyną formacją zdolną do natychmiastowego podjęcia działań ratowniczych. To druhny i druhowie OSP bardzo często jako pierwsi docierają na miejsce pożarów, wypadków komunikacyjnych, klęsk żywiołowych, katastrof budowlanych czy zdarzeń chemicznych, działając całodobowo, przez cały rok.
Autor petycji zwraca uwagę, że członkowie OSP wykonują zadania tożsame z zadaniami formacji zawodowych, ściśle współdziałając z Państwową Strażą Pożarną, Policją oraz innymi służbami. Jednostki włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo‑Gaśniczego przechodzą specjalistyczne szkolenia, utrzymują gotowość operacyjną i ponoszą realne ryzyko utraty zdrowia lub życia. Różnica polega na tym, że służba ta w zdecydowanej większości ma charakter społeczny i jest łączona z pracą zawodową oraz życiem rodzinnym.
W dokumencie wskazano również, że w ostatnich dwóch latach ochotnicze straże pożarne nie zostały objęte systemowymi rozwiązaniami socjalnymi i finansowymi w stopniu odpowiadającym ich faktycznej roli. Ostatnie podwyżki świadczeń i programy wsparcia dla służb mundurowych w praktyce nie objęły druhów OSP w sposób adekwatny. Brak dostępu do Karty Rodziny Mundurowej został określony jako przykład nierównego traktowania osób realizujących zadania porównywalne z funkcjonariuszami Policji czy PSP.
W petycji zwrócono także uwagę na proces profesjonalizacji OSP, jaki dokonał się w ostatnich dekadach. Choć formacja ta pozostaje ochotnicza, wiele jednostek – szczególnie tych działających w KSRG – funkcjonuje dziś na poziomie zbliżonym do jednostek Państwowej Straży Pożarnej. Jednocześnie wskazano na doświadczenia państw Europy Zachodniej, takich jak Francja czy Niemcy, gdzie w obliczu niżu demograficznego coraz częściej stosuje się różne formy gratyfikacji finansowych i systemowych, aby utrzymać kadry ratownictwa ochotniczego.
Istotnym elementem argumentacji jest także porównanie sytuacji strażaków OSP z żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej. WOT również opiera się na modelu ochotniczym, jednak jego żołnierze otrzymują m.in. dodatek za gotowość bojową, stawki dzienne zależne od stopnia oraz inne formy wsparcia finansowego i socjalnego. Zdaniem autora petycji podobne podejście powinno dotyczyć także ochotników pełniących kluczową rolę w systemie ratowniczym państwa.
Jednocześnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, odnosząc się do projektu ustawy, wskazuje, że Karta Rodziny Mundurowej została zaprojektowana jako instrument skierowany do funkcjonariuszy służb mundurowych, a członkowie ochotniczych straży pożarnych – jako ochotnicy nieposiadający statusu funkcjonariusza – nie zostali w nim ujęci. Stanowisko to spotyka się jednak z krytyką środowiska OSP, które podnosi argument faktycznego zakresu realizowanych zadań i odpowiedzialności.
W kontekście odbudowy systemu obrony cywilnej oraz wzrostu zagrożeń o charakterze kryzysowym i militarnym rola ochotniczych straży pożarnych – jak podkreślono – nabiera dodatkowego znaczenia strategicznego. OSP to formacja masowa, silnie zakorzeniona lokalnie, zdolna do szybkiej mobilizacji, wsparcia ewakuacji ludności, zabezpieczania infrastruktury krytycznej oraz niesienia pomocy humanitarnej.
W kontekście odbudowy systemu obrony cywilnej oraz wzrostu zagrożeń o charakterze kryzysowym i militarnym rola ochotniczych straży pożarnych – jak podkreślono – nabiera dodatkowego znaczenia strategicznego. OSP to formacja masowa, silnie zakorzeniona lokalnie, zdolna do szybkiej mobilizacji, wsparcia ewakuacji ludności, zabezpieczania infrastruktury krytycznej oraz niesienia pomocy humanitarnej.
Petycja kończy się jednoznacznym postulatem pilnego rozszerzenia Karty Rodziny Mundurowej na członków ochotniczych straży pożarnych. Ma to być wyraz uznania dla ich służby, realne wsparcie dla ich rodzin oraz element budowania spójnego i sprawiedliwego systemu bezpieczeństwa państwa.
Prace nad projektem ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej miały wystartować wczoraj (czwartek 22.01). Jednak na kilka dni przed wyznaczonym terminem posiedzenie połączonych komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Obrony Narodowej, na którym miało odbyć się pierwsze czytanie projektu zostało odwołane. Nowy termin posiedzenia nie został jeszcze wyznaczony.
