ArtykułKrajOSP

Wypadek OSP Żukowo. Zapadł wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku

Na karę jednego roku pozbawienia wolności, w zawieszeniu na trzy lata skazany został 37-letni Szymon Z. Mężczyzna prowadził ciężki wóz bojowy OSP w Żukowie, który uległ wypadkowi. Dwoje członków załogi samochodu zginęło. Sąd orzekł również trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów ciężarowych. Obrońca Szymona Z. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, który poparł prokurator i rodziny ofiar wypadku.

We wtorek (1.07) w Sądzie Rejonowym w Kartuzach odbył się proces 37-letniego Szymona Z. – strażaka ochotnika z Żukowa. Mężczyzna we wrześniu 2023 roku kierował samochodem bojowym, który uległ wypadkowi. W wyniku wypadku śmierć poniosły dwie osoby – członkowie zastępu udającego się na miejsce innego wypadku drogowego.

Do tragedii doszło nad ranem 15 września 2023 roku an drodze krajowej nr 20 w Żukowie k. Kartuz w województwie pomorskim.

Do zdarzenia doszło na wysokości skrzyżowania. Kierujący pojazdem w czasie akcji ratunkowej związanej z obsługą innego wypadku, na łuku drogi wykonując manewr wyprzedzania ciągnika siodłowego z naczepą, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wskutek czego pojazd przewrócił się na prawy bok, uderzając przy tym w lewy bok ciągnika.

 – ustaliła niedługo później lokalna prokuratura.

Pięcioosobowy zastęp udawał się do wypadku drogowego w pobliskim Małkowie. W wyniku zdarzenia na miejscu zginęła 21-letnia druhna Karolina Dargacz i 24-letni druh Łukasz Dargacz. Trzej inni strażacy zostali ranni, zaś kierowca ciężarówki nie odniósł obrażeń.

Prokurator nie miał wątpliwości, że sprawcą zdarzenia był kierowca ciężkiego wozu strażackiego GCBA 7/52 marki SCANIA. W miesiąc po wypadku Szymon Z. usłyszał prokuratorskie zarzuty nieumyślnego spowodowania wypadku poprzez nieumyślne naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Groziła mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Kartuzach.

Proces Szymona Z. w pierwszej instancji rozpoczął się we wtorek (1.07) i tego samego dnia został zakończony. Szymon Z. przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów, złożył również wyjaśnienia. Jego obrońca złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, jak również trzyletniego zakazu kierowania pojazdami kategorii C, C1 i AM. Co ważne wniosek poparły rodziny ofiar wypadku, a także prokurator.

Kartuski sąd uznał winę Szymona Z., a także uwzględnił w całości jego wniosek, obciążając jednocześnie w całości kosztami sądowymi, w wysokości ponad 26 tys. złotych. Sędzia Joanna Siemaszko wydając wyrok uwzględniła całość materiału dowodowego. Pod uwagę wzięła również, że naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu nie było wynikiem brawury, ale chęci jak najszybszego dotarcia na miejsce akcji ratunkowej. Zwróciła też uwagę, że Z. w dalszym pełni służbę jako strażak, dotychczas nie był karany, a także nie występuje w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Istotna była też postawa samego oskarżonego, który przyznał się do winy, przeprosił rodziny ofiar wypadku, a także wyraził szczery żal i skruchę.

Wyrok nie jest prawomocny. Najprawdopodobniej jednak strony zrezygnują z odwołania do drugiej instancji.

Fotografia nagłówkowa: KPP Kartuzy

Translate »