Bielawa. Młody strażak ucierpiał podczas akcji ratowniczej. Koledzy apelują o wsparcie
18-letni Amadeusz druh OSP Piława Górna ucierpiał w wyniku wybuchu, do którego doszło podczas akcji gaśniczej w Bielawie. W nocy z poniedziałku na wtorek okoliczni strażacy gasili pożar odpadów poprodukcyjnych w jednym z tutejszych zakładów. Konieczna będzie długotrwała i kosztowna rehabilitacja. Koledzy z jednostki Amadeusza zorganizowali zrzutkę, która ma wesprzeć finansowo rehabilitację.
Bielawa. Wszystko zaczęło się około godziny 2:45 we wtorek (20.01). Strażacy z Dzierżoniowa zostali wówczas powiadomieni o pożarze na terenie jednego z zakładów w miejscowości Bielawa. Gdy pierwsze zastępy strażackie dojechały na miejsce, zastali rozwinięty już pożar odpadów poprodukcyjnych. Paliły się big bagi z papierem. Pożar dosięgnął również samochodu osobowego i innych urządzeń oraz maszyn zlokalizowanych w pobliżu.
W trakcie działań gaśniczych w kontenerze doszło do wybuchu oparów w nim nagromadzonych. Skutkiem tego wybuchu było m.in. gwałtowne otwarcie drzwi kontenera, które uderzyły jednego ze strażaków biorących udział w akcji gaśniczej – 18-letniego Amadeusza. W wyniku tego zdarzenia strażak-ochotnik z Piławy Górnej doznał licznych i poważnych urazów.
Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Zadysponowano również zespół HEMS Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który z uwagi na panujące wówczas warunki pogodowe nie mógł lądować w miejscu zdarzenia. Po udzieleniu niezbędnej pomocy na miejscu zdarzenia zespół pogotowia ratunkowego przewiózł rannego druha do szpitala. Akcja gaśnicza zakończyła się około godziny 7:00.
Jak się okazało obrażenia, jakich doznał Amadeusz są poważne. Potrzebna będzie długotrwała i kosztowna rehabilitacja. Koledzy Amadeusza postanowili włączyć się w pomoc i zorganizowali zbiórkę pieniężną na portalu zrzutka.pl.
Zebrane środki zostaną przeznaczone właśnie na leczenie i powrót do pełnej sprawności – tak, aby mógł ponownie stanąć na straży bezpieczeństwa mieszkańców Piławy Górnej oraz całego Powiatu Dzierżoniowskiego.
– napisano w opisie zbiórki.
Amadeusz od najmłodszych lat realizował swoją strażacką pasję, najpierw jako członek Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, a od niedawna jako strażak-ratownik – kontynuując tym samym rodzinną tradycję.
Pomaganie innym nigdy nie było dla niego modą czy chwilowym zrywem, ale prawdziwym stylem życia.
– wspominają koledzy z OSP.
Do zebrania jest kwota 30 tys. złotych, która pozwoli zabezpieczyć część kosztów związanych z leczeniem i rehabilitacją. Ostateczna kwota będzie jednak uzależniona od wysokości kosztów dalszej terapii. Wszyscy liczymy na szybki powrót do zdrowia i pełnej sprawności.
Fotografia nagłówkowa: Archiwum prywatne, materiały zrzutka.pl
