Kielce. Zmarł strażak PSP, który zasłabł podczas testu w komorze dymowej
Strażak PSP zasłabł podczas testu w komorze dymowej. Pomimo szybko podjętej akcji ratunkowej nie udało się uratować jego życia. Do tragedii doszło we wtorek na terenie Ośrodka Szkolenia Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach.
O tragicznym zdarzeniu w Kielcach poinformowała Państwowa Straż Pożarna. Według komunikatu opublikowanego przez Komendę Wojewódzką PSP w Kielcach do tragicznego zdarzenia doszło na terenie ośrodka szkolenia świętokrzyskiej PSP.
(…) podczas wykonywania cyklicznego testu w komorze dymowej, przeznaczonego dla strażaków PSP biorących bezpośredni udział w działaniach ratowniczych, zasłabł jeden z ratowników. Pomimo natychmiastowej i długotrwałej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon strażaka.
– poinformował st. kpt. Marcin Bajur, rzecznik prasowy KW PSP w Kielcach.
Na miejscu zdarzenia wykonano czynności dochodzeniowe pod nadzorem prokuratora.
Według niepotwierdzonych informacji regionalnych mediów zmarły strażak miał 45 lat. Na co dzień pełnił służbę w jednostce PSP w Busku-Zdroju.
Świętokrzyscy strażacy łączą się w bólu i żałobie z rodziną oraz bliskimi naszego zmarłego kolegi. Składamy najgłębsze wyrazy współczucia i wsparcia w tych trudnych chwilach.
– czytamy dalej w komunikacie świętokrzyskiej PSP.
Kondolencje bliskim zmarłego strażaka złożyli m.in. komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek, a także wojewoda świętokrzyski Józef Bryk.
O godzinie 18. strażacy Państwowej Straży Pożarnej w całej Polsce oddadzą hołd koledze zmarłemu na służbie. Zachęcają również do włączenia się w akcję druhów ochotniczych straży pożarnych.
