Polscy strażacy solidarni z ukraińskimi kolegami

Setki kilometrów węży strażackich, prądownice, pompy, agregaty, kamery termowizyjne, odzież specjalna, a także samochody pożarnicze. Polscy strażacy błyskawicznie odpowiedzieli na apele o wsparcie ukraińskich ratowników w sprzęt niezwykle potrzebny, zwłaszcza w ostatnich dniach rosyjskiej agresji militarnej.

Niemal od początku czwartkowej (24.02) agresji Rosji na Ukrainę uczestniczą w działaniach ratowniczych i usuwaniu skutków ostrzałów. Walczą z pożarami obiektów militarnych i cywilnych, ale przede wszystkim, wspólnie ze służbami medycznymi, udzielają wszelkiej możliwej pomocy poszkodowanym. Mowa o ratownikach Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, a także coraz popularniejszych – zwłaszcza na prowincji – ochotniczych strażach pożarnych.

Nadmierna eksploatacja sprzętu powoduje, że ten zużywa się znacznie szybciej. Niemal od początku rosyjskiej interwencji dochodzi również do ostrzału jednostek ratowniczo-gaśniczych i punktów dyspozytorskich. Ukraińskie służby nie podają ilu ratowników i dyspozytorów ucierpiało w wyniku ataków. Wiadomo jednak o stratach w sprzęcie i uszkodzonych budynkach tych jednostek. Kierownictwo Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych i tamtejsze MSW wystosowały apel do zaprzyjaźnionych państw, w tym Polski, o wsparcie w postaci sprzętu. Zapotrzebowanie, które od Ukraińców otrzymała strona polska obejmowało przekazanie kamer termowizyjnych, odcinków wężowych tłocznych, prądownic, agregatów prądotwórczych, pomp pożarniczych i agregatów pompowych, a także środków ochrony osobistej i toreb medycznych. Na ten apel odpowiedział m.in. komendant główny PSP nadbryg. Andrzej Bartkowiak. Pojawiło się też szereg innych inicjatyw. Oprócz wymienionego wyżej sprzętu, jednostki OSP przekazały też co najmniej kilkanaście samochodów pożarniczych typu GBA, które z powodzeniem będą mogły służyć strażakom z Ukrainy.

Już w sobotę Komenda Główna PSP, na swoich kanałach, opublikowała apel nadbryg. Andrzeja Bartkowiaka do strażaków zawodowych i ochotników o przekazywanie sprzętu pożarniczego. Do akcji przyłączył się również Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP. Reakcja była natychmiastowa. Wystarczyło kilkanaście godzin, by strażacy PSP i OSP z całej Polski oraz niektórych straży zakładowych (np. ZSP Grupy Azoty „Police”) wytypowali zbędny, ale wciąż sprawny sprzęt. Na apel odpowiedzieli też niektórzy krajowi dystrybutorzy ekwipunku strażackiego. Punkty zbiórek ustanowiono w lokalnych jednostkach PSP, skąd następnie zostały przewiezione do miejsc wyznaczonych przez komendy wojewódzkie PSP.

Sprzęt w najbliższych dniach powinien zostać przekazany na Ukrainę. Jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP zbierają deklaracje odnośnie ilości przekazywanego przez poszczególne jednostki ochrony przeciwpożarowej sprzętu. Dzięki temu już niebawem powinniśmy poznać pełny wymiar zaoferowanej pomocy.

Fotografia nagłówkowa:  Agnieszka Wardecka, KW PSP w Kielcach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Translate »