Niemcy. Spłonęła kolejna remiza. Sygnalizacja ppoż. kupiona, ale nie zainstalowana
Kolejny pożar strażackiej remizy w Niemczech. W poniedziałek nad ranem ogień pojawił się w hali garażowej Freiwillige Feuerwehr w Treffurtcie (Turyngia). Całkowitemu spaleniu uległo też pięć samochodów strażackich. Również w tym budynku nie było zainstalowanej sygnalizacji pożarowej.
W Niemczech spłonęła kolejna nowoczesna remiza strażacka. Do tego zdarzenia doszło w poniedziałek (13.01) nad ranem w mieście Treffurt, w powiecie Wartburg (Turyngia). Około godziny 4:40 lokalnego czasu okolicznych mieszkańców zbudził huk – podają niemieckie media. O zdarzeniu powiadomiono straż pożarną. Wówczas hala garażowa strażnicy miejscowej OSP (Freiwillige Feuerwehr) była już w całości zajęta ogniem. W budynku stacjonowało pięć samochodów pożarniczych, a także inny sprzęt. Tutejsi strażacy mogli tylko patrzeć na niszczycielską siłę żywiołu.
Akcja gaśnicza na dobre rozpoczęła się po przybyciu zastępów z innych oddziałów straży pożarnych. W działania zaangażowanych było ok. 130 strażaków i 30 samochodów z 10 oddziałów, również z sąsiadującego kraju związkowego Hesja. Dzięki ich wysiłkom, a także ścianie przeciwogniowej udało się nie dopuścić do rozwinięcia pożaru do innych stref budynku. Akcję gaśniczą utrudniały warunki pogodowe. Po opanowaniu pożaru z częściowo zawalonej hali koparką wyciągnięto wraki spalonych samochodów. Przed pożarem jednostka dysponowała trzema samochodami ratowniczo-gaśniczymi (typu: HLF 10, LF 16-TS, TLF 16/25) oraz samochodami specjalistycznymi typu Dekon-P (ze sprzętem do dekontaminacji) i MTW (przeznaczony do przewozu osób).
Obecnie lokalne służby ustalają okoliczności i przyczyny powstania pożaru. Czynności te utrudniała wysoka temperatura panująca na pogorzelisku, a także niestabilna konstrukcja budynku. Wiadomo już, że budynek nie był wyposażony w sygnalizację przeciwpożarową, ponieważ lokalne przepisy nie wymagają jej stosowania w tego rodzaju obiektach. Jednak, lokalne władze tuż po podobnym pożarze w Stadtallendorf zdecydowały o wyposażeniu lokalnych strażnic w takie systemy. Instalacje alarmowe dla kilku lokalnych strażnic (w tym FF Treffurt) zostały już nawet zakupione pod koniec 2024 roku, ale nie zdążono ich zainstalować. Remiza Freiwillige Feuerwehr Treffurt to stosunkowo nowoczesny obiekt. Została oddana do użytku około czterech lat temu. Jej budowa pochłonęła ok. 3 milionów euro.
Wartość strat powstałych w wyniku pożaru oszacowano wstępnie na ponad 7 milionów euro. Swoją pomoc zaoferowały już okoliczne gminy, które wypożyczą dla jednostki zastępcze pojazdy strażackie. Druhowie przeniosą się do swojej poprzedniej siedziby, która jest obecnie przywracana do użytku. Zgodnie z deklaracjami gotowość FF Treffurt ma być przywrócona do czwartku (16.01). W pożarze na szczęście nikt nie ucierpiał. Wczorajszy pożar jest kolejnym doświadczeniem również dla polskiego środowiska strażackiego. Kolejne samorządy gminne decydują się na wielomilionowe inwestycje w bazę lokalową dla ochotniczych straży pożarnych. Przykład Stadtallendorf oraz Treffurtu pokazują, że nie opłaca się oszczędzać na sprawnych systemach wykrywania i alarmowania pożarowego w obiektach używanych również przez strażaków.
