Rudnik nad Sanem: Gasili pożar, zostali okradzeni

Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rudniku nad Sanem informują o kradzieży z ich wozu pilarki spalinowej. Zdarzenie miało miejsce we wtorek po południu, gdy strażacy brali udział akcji gaszenia pożaru warsztatu w swojej miejscowości.

We wtorek (14.12) przed godziną 16. rudniccy strażacy zostali zadysponowani do pożaru warsztatu. Oprócz nich w działaniach uczestniczyli jeszcze strażacy zawodowi z Niska oraz druhowie z miejscowości Przędzel i Kopki. Akcja gaśnicza przebiegła dosyć sprawnie, trwała ok. trzech godzin. Był to już trzeci pożar na terenie gminy Rudnik w ostatnim czasie.

W trakcie akcji strażacy zorientowali się, że z samochodu OSP Rudnik nad Sanem zginęła pilarka spalinowa marki STIHL MS231. Jest to niezwykle przydatne dla strażaków urządzenie wykorzystywane w codziennej służbie. Zarówno przy usuwaniu powalonych, czy zagrażających drzew, ale również przy pożarach. Skradziony model służył strażakom niespełna dwa miesiące.

Druhowie nie kryją goryczy:

Nawet nie przyszło nam na myśl, że taka sytuacja może się zdarzyć podczas ratowania czyjegoś mienia – napisali w komunikacie opublikowanym na stronach internetowych prowadzonych przez jednostkę.

Pomoc strażakom zadeklarował już Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości oraz podkarpacki poseł na Sejm RP.

Drodzy Strażacy, zrobię wszystko, żebyście szybko dostali taki sam nowy sprzęt. Wyrażam uznanie dla Waszego poświęcenia i pracowitości – przekazał za pośrednictwem Facebooka.

Kradzież pilarki została zgłoszona w miejscowej jednostce Policji. Strażacy zwracają się z apelem o pomoc w ustaleniu sprawcy lub sprawców kradzieży. Sprawę prowadzi Komisariat Policji w Rudniku nad Sanem.

Fotografia nagłówkowa: OSP Rudnik nad Sanem

buyantibiotics.top

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Translate »