41 pytań Błaszczaka o bezpieczeństwo państwa. MSWiA odpowiada, co robi Polska
Poseł Mariusz Błaszczak skierował do MSWiA interpelację z 41 pytaniami dotyczącymi działań państwa w związku ze wzrostem zagrożeń dla bezpieczeństwa. Obszernej odpowiedzi na pytania udzielił sekretarz stanu w resorcie Czesław Mroczek. Z odpowiedzi wynika, że działania obejmują m.in. gotowość służb, ochronę infrastruktury, schrony, ewakuację, alarmowanie, rezerwy strategiczne i edukację ludności.
W interpelacji nr 18524 z 10 lipca Mariusz Błaszczak pytał m.in. o gotowość Policji, Państwowej Straży Pożarnej i Straży Granicznej, ochronę infrastruktury krytycznej, rezerwy strategiczne, ochronę ludności, cyberbezpieczeństwo, ewakuację oraz system ostrzegania i alarmowania. Pytania dotyczyły działań podejmowanych w związku z publicznymi informacjami o wzroście zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Na interpelację odpowiedział 7 sierpnia sekretarz stanu w MSWiA Czesław Mroczek. Dokument nie ogranicza się przy tym do odpowiedzi na poszczególne pytania. Jest w dużej mierze opisem funkcjonujących obecnie mechanizmów bezpieczeństwa oraz zmian wprowadzanych w systemie ochrony ludności i reagowania kryzysowego.
Pytania zostały zadane w czasie, gdy bezpieczeństwo Polski coraz częściej jest rozpatrywane nie tylko w kontekście klasycznego zagrożenia militarnego, ale również działań hybrydowych. MSWiA w odpowiedzi wskazuje na cyberataki, podpalenia, działania propagandowe, presję migracyjną, sabotaż infrastruktury kolejowej, naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez bezzałogowce oraz wykorzystanie balonów meteorologicznych. Oznacza to, że przygotowanie państwa nie może być sprowadzone wyłącznie do zdolności wojska do prowadzenia działań w przypadku klasycznego konfliktu. Równie istotne stają się zdolność wykrywania i przeciwdziałania sabotażowi, ochrona infrastruktury, bezpieczeństwo systemów teleinformatycznych, utrzymanie ciągłości działania administracji oraz przygotowanie ludności i służb do funkcjonowania w warunkach długotrwałego kryzysu.
Państwo działa w warunkach stałego podwyższonego zagrożenia
Jednym z podstawowych elementów obecnego systemu pozostają stopnie alarmowe. Od lutego 2022 roku na terenie całego kraju obowiązują BRAVO i BRAVO-CRP, przy czym BRAVO obejmuje również polską infrastrukturę energetyczną znajdującą się poza granicami kraju. Po sabotażu na liniach kolejowych zarządzanych przez PKP PLK i PKP LHS w listopadzie 2025 roku na wskazanych odcinkach wprowadzono stopień CHARLIE. Same stopnie alarmowe nie są przy tym jedynie formalnym komunikatem o podwyższonym zagrożeniu. Wiążą się z konkretnymi zadaniami dla administracji i służb, obejmującymi m.in. zwiększenie kontroli miejsc publicznych i obiektów, zapewnienie gotowości personelu, wzmocnienie ochrony transportu publicznego i kluczowych obiektów oraz możliwość ograniczenia dostępu do wybranych miejsc. W przypadku BRAVO-CRP zwiększane są również wymagania dotyczące monitorowania systemów teleinformatycznych, bezpieczeństwa komunikacji oraz całodobowej dostępności administratorów i osób odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji. W praktyce oznacza to utrzymywanie części aparatu państwa w podwyższonym reżimie gotowości przez długi czas, a nie uruchamianie go dopiero w chwili wystąpienia konkretnego ataku.
Szczególnie dużo miejsca w odpowiedzi zajmują działania związane z ochroną infrastruktury kolejowej, będące następstwem sabotażu z listopada 2025 roku. Policja uruchomiła operację „TOR”, w ramach której zwiększono liczbę patroli, prowadzono monitoring oraz rozpoznanie operacyjne, a także intensyfikowano wymianę informacji. Równolegle od 21 listopada 2025 roku Siły Zbrojne wspierają Policję w ramach operacji „Horyzont”. Do 20 lipca 2026 roku zaangażowano w niej łącznie 353 678 osób, w tym funkcjonariuszy Policji, Straży Ochrony Kolei i żołnierzy, a wykorzystano również 140 350 środków transportu i innych środków technicznych. MSWiA informuje przy tym o zwiększeniu rozpoznania prowadzonego przez Centralne Biuro Śledcze Policji, obejmującego m.in. pożary magazynów z materiałami łatwopalnymi, możliwy sabotaż infrastruktury krytycznej, transporty wykorzystywane do pomocy Ukrainie, rosyjskie bezzałogowce naruszające polską przestrzeń powietrzną oraz balony meteorologiczne. Monitorowane są także inne zjawiska mogące mieć związek z działalnością hybrydową. W tym przypadku istotne jest więc nie tylko reagowanie na już ujawnione zdarzenia, ale również próba wychwytywania ich potencjalnych powiązań i źródeł.
PSP ma być gotowa na więcej niż zwykłe działania ratownicze
W odpowiedzi resortu znalazło się również miejsce dla Państwowej Straży Pożarnej, choć w tym przypadku MSWiA przedstawia przede wszystkim mechanizmy utrzymywania gotowości, a nie nowe nadzwyczajne rozwiązania. Komenda Główna PSP prowadzi stałą analizę zagrożeń i monitoruje gotowość specjalistycznych grup ratowniczych pozostających w Centralnym Odwodzie Operacyjnym. Siły te utrzymywane są w stanie stałej gotowości, a decyzje o ich dysponowaniu zależą od rodzaju, skali i dynamiki zdarzenia. Ciągłość działania zapewniają całodobowe służby dyżurne. Z punktu widzenia systemu bezpieczeństwa oznacza to utrzymywanie zdolności do reagowania nie tylko na standardowe zdarzenia ratownicze, ale również na sytuacje o znacznie większej skali, w których konieczne byłoby szybkie skoncentrowanie specjalistycznych sił i środków z różnych części kraju.
Schrony, ewakuacja i alarmowanie ludności
Jednym z najważniejszych elementów odpowiedzi są działania związane z budowlami ochronnymi. Do 17 lipca 2026 roku PSP przeprowadziła 5545 kontroli, z czego 4302 wspólnie z organami nadzoru budowlanego. Strażacy wydali również 4772 stanowiska i opinie dotyczące obiektów związanych z ochroną ludności. Skala tych działań pokazuje, że wdrażanie przepisów dotyczących ochrony ludności nie ogranicza się do tworzenia dokumentów i procedur, ale obejmuje również faktyczne rozpoznanie istniejącej infrastruktury. Jednocześnie sama liczba przeprowadzonych kontroli nie odpowiada jeszcze na pytanie o rzeczywistą przydatność wszystkich obiektów w przypadku konfliktu lub poważnego kryzysu. Kontrola jest bowiem dopiero pierwszym etapem – kolejnym powinno być usunięcie stwierdzonych problemów, dostosowanie obiektów do wymaganych funkcji oraz zapewnienie ich utrzymania w gotowości przez kolejne lata.
Równolegle rozwijany jest system ewakuacji. 3 lipca 2026 roku minister spraw wewnętrznych i administracji zatwierdził Krajowy Plan Ewakuacji, oparty na planach wojewódzkich. W przypadku niewystarczającej liczby miejsc schronienia możliwe jest również organizowanie miejsc doraźnego schronienia przez wojewodów, starostów oraz wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. System ewakuacji musi przy tym funkcjonować jako element większej całości, ponieważ samo wskazanie miejsc docelowych nie rozwiązuje problemów związanych z przemieszczaniem ludności, transportem osób wymagających pomocy, zapewnieniem informacji, zabezpieczeniem porządku publicznego czy utrzymaniem podstawowych usług. Dlatego znaczenie mają również plany wojewódzkie i lokalne, procedury współpracy pomiędzy administracją i służbami oraz regularne ćwiczenia pozwalające sprawdzić, czy rozwiązania zapisane w dokumentach można rzeczywiście zastosować w warunkach kryzysu.
Rozbudowywany jest także system ostrzegania i alarmowania ludności. Przyjęte rozwiązania zakładają wykorzystanie wielu kanałów komunikacji, tak aby awaria jednego systemu nie oznaczała utraty możliwości przekazania ostrzeżenia. Wykorzystywane są m.in. syreny PSP i OSP, a system uzupełniają rozwiązania związane z łącznością TETRA i stanowiskami dyspozytorskimi. 21 lipca 2026 roku przeprowadzono ogólnopolskie ćwiczenie praktycznego ostrzegania i alarmowania wojska oraz ludności cywilnej o zagrożeniu z powietrza. Sprawdzano podczas niego m.in. przepływ informacji, nowe procedury, działanie systemów alarmowych oraz współpracę administracji rządowej, samorządowej, służb i wojska. To istotny element przygotowania, ponieważ skuteczność systemu ostrzegania zależy nie tylko od technicznego działania syren czy innych kanałów komunikacji, ale również od tego, czy informacja zostanie odpowiednio szybko przekazana, właściwie zinterpretowana i przełożona na konkretne działania na poziomie województwa, powiatu, gminy oraz pojedynczego gospodarstwa domowego.
Infrastruktura krytyczna i rezerwy strategiczne
Istotnym obszarem pozostaje ochrona infrastruktury krytycznej. MSWiA podkreśla, że zasadnicza odpowiedzialność za jej zabezpieczenie spoczywa na operatorach. Państwo wspiera ich poprzez przekazywanie informacji, analiz zagrożeń, dobrych praktyk i rekomendacji, a od 4 lipca 2026 roku funkcjonuje przy tym nowy model wynikający z wdrażania unijnej dyrektywy CER, kładący większy nacisk na odporność podmiotów krytycznych na różnego rodzaju zakłócenia. To przesunięcie akcentu jest istotne, ponieważ współczesne podejście do bezpieczeństwa infrastruktury nie sprowadza się już wyłącznie do fizycznego zabezpieczenia pojedynczego obiektu. Chodzi również o zdolność operatora do utrzymania podstawowych usług w przypadku awarii, cyberataku, sabotażu, przerwania dostaw czy innych zakłóceń. Państwo ma natomiast zapewniać odpowiednie ramy prawne, wymianę informacji oraz współpracę pomiędzy administracją i podmiotami odpowiedzialnymi za funkcjonowanie kluczowych usług.
Kolejny obszar to rezerwy strategiczne. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych może je udostępniać m.in. w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa lub obronności państwa, klęski żywiołowej, kryzysu, konieczności wsparcia ochrony ludności, odtworzenia infrastruktury krytycznej czy zapewnienia ciągłości dostaw. Obecny program rezerw obejmuje lata 2022–2026, a przygotowywany jest kolejny program na lata 2027–2031. Szczegółowych informacji o stanie poszczególnych zapasów nie można jednak uzyskać z odpowiedzi MSWiA, ponieważ obecny Rządowy Program Rezerw Strategicznych ma charakter niejawny. Wiadomo natomiast, że rezerwy podlegają okresowym przeglądom, a w sytuacji kryzysowej możliwe jest przyspieszenie ich pozyskiwania z wykorzystaniem szczególnych procedur. Z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa kluczowe jest więc nie tylko to, jakie zapasy zostały zgromadzone, ale również możliwość ich szybkiego uruchomienia i dostarczenia tam, gdzie będą potrzebne. W przypadku poważnego kryzysu czas reakcji może być bowiem równie ważny jak sama wielkość zgromadzonych rezerw.
Miliony i miliardy na bezpieczeństwo. Pytanie o efekty
Dużo miejsca poświęcono finansowaniu ochrony ludności. W 2025 roku na zadania związane z budowlami ochronnymi przeznaczono 2 384 380 900 zł, natomiast w 2026 roku – 3 592 700 900 zł. Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej gwarantuje finansowanie zadań na poziomie co najmniej 0,3 proc. PKB, a dodatkowo 0,15 proc. PKB na zadania związane z obroną cywilną. Kolejny program na lata 2027–2031 ma przynieść dalszy wzrost nakładów. Same kwoty pokazują zmianę skali finansowania systemu ochrony ludności, jednak wydawanie pieniędzy nie jest jeszcze równoznaczne z osiągnięciem odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Ostatecznie liczyć się będzie to, ile z tych środków zostanie przełożonych na sprawne schronienie, wyposażenie, łączność, zapasy, systemy alarmowania, przygotowanie administracji i szkolenie mieszkańców. Szczególnie istotne będzie także utrzymanie tych zdolności w kolejnych latach, ponieważ ochrona ludności nie jest projektem jednorazowym, który można zakończyć po wydaniu określonej kwoty.
Najważniejszy sprawdzian dopiero nadejdzie
Państwo rozwija również system ćwiczeń. W odpowiedzi MSWiA wymieniono m.in. ćwiczenia CMX, KASKADA i LIBERO oraz działania prowadzone w ramach systemu ochrony ludności. Ich zadaniem jest nie tylko sprawdzanie gotowości służb, lecz także wykrywanie problemów we współpracy pomiędzy administracją rządową, samorządami, służbami, wojskiem i operatorami infrastruktury. To właśnie podczas ćwiczeń najłatwiej ujawnić różnice pomiędzy procedurą zapisaną w dokumencie a procedurą możliwą do wykonania w praktyce. Jeżeli brakuje ludzi, sprzętu, łączności albo jasnego podziału kompetencji, ćwiczenie pozwala wykryć taki problem zanim pojawi się rzeczywisty kryzys. Dlatego ich wartość nie powinna być oceniana wyłącznie przez liczbę uczestników czy skalę zaangażowanych sił, lecz przede wszystkim przez to, jakie wnioski zostały wyciągnięte i czy po zakończeniu ćwiczenia rzeczywiście poprawiono funkcjonowanie systemu.
Ostatnim z dużych elementów jest przygotowanie samych obywateli. W całym kraju dystrybuowany jest „Poradnik bezpieczeństwa”, a od lipca funkcjonują „Akademia Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej” oraz „Powszechne Warsztaty Ochrony Ludności”. Według danych przedstawionych przez MSWiA do 28 lipca zarejestrowało się 4678 osób, a 1878 uczestniczyło w zajęciach. Zorganizowano 99 warsztatów. Resort prowadzi również działania informacyjne dotyczące pierwszej pomocy, pierwszych 72 godzin kryzysu, przygotowania plecaka ewakuacyjnego, rodzinnego planu kryzysowego, zapasów wody i żywności, postępowania w przypadku pożaru, powodzi, gwałtownych zjawisk pogodowych, zagrożeń chemicznych czy problemów z infrastrukturą krytyczną. W założeniu chodzi więc o zmianę podejścia, w którym obywatel oczekuje od państwa pełnego zabezpieczenia w każdej sytuacji, na model, w którym mieszkańcy mają również własne podstawowe zdolności do przetrwania pierwszego okresu kryzysu i wiedzą, jak reagować na oficjalne ostrzeżenia.
Odpowiedź MSWiA pokazuje więc, że przygotowanie państwa do współczesnych zagrożeń nie jest jednym projektem ani reakcją na pojedyncze zdarzenie. Część mechanizmów, takich jak stopnie alarmowe, ochrona infrastruktury czy stała gotowość służb, funkcjonuje od lat i jest obecnie utrzymywana lub rozwijana w związku ze zmieniającym się charakterem zagrożeń. Inne elementy – przede wszystkim ochrona ludności, budowle ochronne, ewakuacja, alarmowanie i edukacja społeczeństwa – są obecnie intensywnie rozwijane w oparciu o nowe przepisy i zwiększone finansowanie. Z odpowiedzi resortu wynika również, że znaczna część przygotowań ma charakter ciągły: plany są aktualizowane, obiekty kontrolowane, rezerwy przeglądane, a służby pozostają w gotowości. Nie oznacza to jednak automatycznie, że system jest już w pełni sprawny.
41 pytań Błaszczaka pozwala spojrzeć na te działania z szerszej perspektywy, ale sama odpowiedź ministerstwa nie może być traktowana jako dowód, że wszystkie problemy zostały rozwiązane. Państwo może posiadać procedury, plany, systemy alarmowe, rezerwy, budowle ochronne i wyszkolone służby, a mimo to w sytuacji kryzysowej pojawić się mogą problemy z koordynacją, łącznością, przepływem informacji czy dostępnością zasobów. Szczególnie trudny byłby scenariusz wielkoskalowego zagrożenia, w którym jednocześnie występowałyby zakłócenia infrastruktury, cyberataki, problemy z dostawami, masowa ewakuacja i konieczność prowadzenia działań ratowniczych. Wtedy nie będzie już znaczenia, czy poszczególne elementy systemu istnieją na papierze, lecz czy potrafią działać jednocześnie i wzajemnie się uzupełniać.
Najważniejszym sprawdzianem pozostaje bowiem rzeczywisty kryzys. W sytuacji wielkoskalowego zagrożenia nie wystarczy posiadać planu ewakuacji, schronu, procedury alarmowania czy rezerwy strategicznej. Wszystkie te elementy muszą zadziałać jednocześnie, odpowiednio szybko i bez luk pomiędzy administracją, służbami, wojskiem, samorządami i operatorami infrastruktury. Dopiero praktyczne działanie całego systemu pokaże, czy wielomiliardowe nakłady, kolejne przepisy, ćwiczenia i rozbudowywane procedury przełożyły się na realną odporność państwa.
I właśnie to będzie ostateczną odpowiedzią na 41 pytań postawionych przez Mariusza Błaszczaka – nie dokument podpisany w ministerstwie, ale sposób, w jaki państwo poradzi sobie z rzeczywistym kryzysem.
