Dostępność strażaków OSP na wypadek mobilizacji? MSWiA analizuje, ale zmian w przepisach na razie nie będzie
Resort spraw wewnętrznych i administracji przyznaje, że prowadzi analizy dotyczące dostępności strażaków OSP na wypadek mobilizacji i konfliktu zbrojnego. Jednocześnie podkreśla, że obecne przepisy pozwalają na zabezpieczenie kadr poprzez przydziały mobilizacyjne obrony cywilnej. Na dziś nie są jednak planowane zmiany ustawowe w tym zakresie.
Interpelacja posła Rafała Romanowskiego koncentruje się na praktycznej wykonalności przepisów ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej na poziomie samorządów. Wskazano w niej, że gminy zostały obciążone szerokim katalogiem obowiązków – od organizacji systemu ochrony ludności, przez planowanie ewakuacji i utrzymanie systemów alarmowania, po zapewnienie zaplecza logistycznego i prowadzenie działań kryzysowych. Jednocześnie, jak podkreślono, realna zdolność realizacji tych zadań w dużej mierze opiera się na potencjale ochotniczych straży pożarnych.
Kluczowym problemem podniesionym w interpelacji jest ryzyko systemowej niespójności pomiędzy obowiązkami nałożonymi na samorządy a zasadami powszechnej mobilizacji. Poseł zwraca uwagę, że strażacy OSP – posiadający często unikalne kwalifikacje ratownicze i techniczne – mogą zostać powołani do Sił Zbrojnych RP, co w praktyce mogłoby doprowadzić do istotnego osłabienia lokalnych struktur ochrony ludności. W tym kontekście pojawia się pytanie, czy państwo nie tworzy systemu, w którym te same zasoby kadrowe są jednocześnie przewidziane do realizacji zadań cywilnych i wojskowych.
W interpelacji wskazano również na potrzebę wprowadzenia rozwiązań gwarantujących dostępność kluczowych kadr na poziomie lokalnym – w tym rozważenia zmian dotyczących wyłączania strażaków OSP z obowiązku czynnej służby wojskowej lub objęcia ich szczególną ochroną mobilizacyjną. Podniesiono także kwestię braku jednoznacznych analiz określających minimalne potrzeby kadrowe OSP niezbędne do zapewnienia ciągłości działania systemu ochrony ludności.
Odpowiedź MSWiA, przygotowana przez podsekretarza stanu Wiesława Leśniakiewicza, pokazuje, że część z tych wątpliwości jest dostrzegana, jednak na obecnym etapie nie przekłada się to na konkretne decyzje legislacyjne. Resort wspólnie z Państwową Strażą Pożarną prowadzi działania mające na celu określenie realnej dostępności zasobów osobowych OSP w warunkach zagrożenia państwa. W tym celu komendanci PSP w terenie zbierają szczegółowe dane dotyczące m.in. przydziałów mobilizacyjnych strażaków oraz ich statusu wobec obowiązku służby wojskowej.
Resort nie pozostawia wątpliwości, że w przypadku konfliktu zbrojnego należy zakładać mobilizację o charakterze powszechnym, obejmującą także strażaków OSP. Jednocześnie wskazuje, że ostateczne decyzje dotyczące ich ewentualnego powołania do wojska będą wynikiem uzgodnień z Ministerstwem Obrony Narodowej. To właśnie stanowisko MON w dużej mierze zdecyduje o faktycznej dostępności kadr dla systemu ochrony ludności.
MSWiA zwraca uwagę, że obecne rozwiązania prawne dają narzędzia do zabezpieczenia strażaków OSP na potrzeby obrony cywilnej. Kluczowym mechanizmem jest możliwość nadawania przydziałów mobilizacyjnych obrony cywilnej, które pozwalają wyłączyć daną osobę z obowiązku pełnienia czynnej służby wojskowej i skierować ją do realizacji zadań na poziomie lokalnym. Wnioski w tym zakresie mogą składać samorządy oraz same podmioty ochrony ludności, a decyzje podejmuje wojewoda w uzgodnieniu z wojskowym centrum rekrutacji.
Jednocześnie resort doprecyzowuje, że często używane w debacie publicznej pojęcie „reklamowania” strażaków OSP nie funkcjonuje w obowiązującym porządku prawnym. Zamiast tego stosowane są konkretne instrumenty prawne, takie jak wyłączenie od obowiązku służby wojskowej lub właśnie przydziały mobilizacyjne obrony cywilnej. Część strażaków – np. po ukończeniu 50. roku życia – jest zresztą wyłączona z urzędu.
Ważnym elementem prowadzonych prac jest także określenie minimalnych standardów gotowości jednostek OSP włączonych do KSRG na potrzeby obrony cywilnej. Komenda Główna PSP przygotowuje założenia dotyczące m.in. liczby strażaków, którzy powinni w pierwszej kolejności otrzymać przydziały mobilizacyjne. Na tej podstawie mają być prowadzone dalsze uzgodnienia z MON, aby wypracować jednolite zasady w skali kraju.
Co istotne, odpowiedzialność za określenie minimalnych potrzeb kadrowych pozostaje po stronie samorządów. MSWiA wskazuje, że to gminy – jako organy ochrony ludności – najlepiej znają lokalne uwarunkowania i powinny definiować swoje potrzeby w tym zakresie. Na poziomie centralnym prowadzone są natomiast działania systemowe, które mają zwiększyć dostępność strażaków OSP do realizacji zadań obrony cywilnej.
Z perspektywy finansowej kluczowe znaczenie ma Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026. Jak wskazuje MSWiA, w 2026 roku samorządy otrzymały z tego źródła blisko 4,94 mld zł na realizację nowych obowiązków, w tym zabezpieczenie kadrowe i szkoleniowe. Na sam obszar edukacji i szkoleń przeznaczono ponad 42,7 mln zł.
Mimo sygnalizowanych w interpelacji wątpliwości i ryzyk systemowych, resort nie planuje obecnie zmian legislacyjnych w ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej. Jednocześnie zastrzega, że zgłaszane uwagi są analizowane, a ewentualne decyzje w tym zakresie mogą zapaść po zakończeniu prowadzonych analiz i uzgodnień z Ministerstwem Obrony Narodowej.
ZAŁĄCZNIK:
