#MisjaTurcja2021 Polacy wracają do kraju

Polska grupa ratownicza w Turcji zakończyła działania związane z likwidacją pożarów na terenie kraju. Czternastoosobowa grupa jest już w drodze do kraju.

Policyjno-strażacka grupa ratownicza, która przez siedem minionych dni walczyła z pożarami w Turcji, wczoraj zakończyła działania. W sobotę zespoły wykonały ostatnie zrzuty wody na ogniska pożaru, a po wylądowaniu w bazie ogłoszono zakończenie misji. Każdego dnia polscy policjanci i strażacy wchodzący w skład grupy wykonywali po około czterdzieści zrzutów wody. W działaniach wykorzystywany był policyjny śmigłowiec S-70i Black Hawk oraz będący na wyposażeniu stołecznej PSP zbiornik typu „bambi bucket” o pojemności 3 tys. litrów. Do dyspozycji były też dwa zbiorniki o pojemności 1500 litrów.

Pierwotnie Polacy mieli operować w rejonie Antalyi. Jeszcze w drodze do do Turcji zostali jednak przekierowani do Prowincji Mugla. Bazę operacji uruchomiono na lotnisku w Dalaman. Operacje lotnicze wykonywano m.in. w okolicach miejscowości: Yilanli, Yatagan, Gokbel, Otman. Oprócz zrzutów realizowane były loty patrolowe. W ich trakcie wyszukiwano aktywnych ognisk pożarów.

Misja przebiegła spokojnie, chociaż nie obeszło się bez komplikacji. Dowódca grupy mł. bryg. Grzegorz Borowiec z PSP poinformował w czwartek (12.08) o usterce śmigłowca, która uziemiła maszynę na kilka godzin. Usterka została wykryta podczas standardowego serwisu. Nie była poważna, ale jej naprawa trwała około sześciu godzin. Po jej usunięciu ratownicy wrócili do realizacji zadań. Z jej usunięciem poradzili sobie polscy mechanicy, z pomocą tureckich kolegów.

Gotowi do pomocy ofiarom powodzi

Również w czwartek strona turecka zwróciła się do Polaków z pytaniem o możliwości techniczne wsparcia w związku z powodziami błyskawicznymi, jakie w ostatnich dniach nawiedziły ten kraj. Według deklaracji dowódcy grupy, jest ona przygotowana do zmiany charakteru pomocy stronie tureckiej. Na wyposażeniu policyjnego śmigłowca jest sprzęt umożliwiający ewakuację z powietrza osób uwięzionych na zalanych terenach. Ponadto w skład grupy wchodzą ratownicy wysokościowi z warszawskiej PSP, doświadczeni w akcjach z wykorzystaniem śmigłowców. Ostatecznie pomoc, w rejonach oddalonych o kilkaset kilometrów od miejsca stacjonowania Polaków nie była potrzebna.

Misja zakończona

Wczoraj (14.08) po zakończeniu lotów, strona turecka zorganizowała krótkie pożegnanie dla polskiej grupy. W trakcie uroczystego spotkania turecki przedstawiciel koordynatora działań w powietrzu przekazał na ręce dowódcy grupy, mł. bryg. Grzegorza Borowca pamiątkową paterę. Po spotkaniu grupa przygotowała się do opuszczenia Turcji. W niedzielny poranek ratownicy wyruszyli w drogę powrotną do kraju. W skład grupy ratowniczej wchodziło ośmiu policjantów (czterech pilotów i czterech członków obsługi technicznej śmigłowa) oraz sześciu strażaków. Trzej z nich do Turcji wyruszyli w piątek samochodem operacyjnym z Warszawy. Pozostali wystartowali dzień później z lotniska Warszawa-Babice. Do Polski powinni wrócić dziś oraz jutro.

Zdjęcia: Zespół prasowy i KCKR KG PSP, JRG 7 KM PSP Warszawa, KGP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Translate »