Polska pomoże Turkom w walce z pożarami

Polska wysyła grupę ratowniczą do Turcji. Jej zadaniem będzie wsparcie tamtejszych służb w walce z pożarami trawiącymi ten kraj. Dziś z Warszawy wyruszył zespół wsparcia z PSP, jutro wyleci policyjny Black Hawk z podwieszanym zbiornikiem wodnym „bambi bucket”.

Zwróciłem się do premiera Mateusza Morawieckiego o udzielenie wsparcia Turcji, która potrzebuje samolotów i śmigłowców gaśniczych do walki z pożarami – poinformował w czwartek (5.08) wieczorem prezydent Andrzej Duda za pośrednictwem kanałów społecznościowych.

Jest to odpowiedź na prośbę o pomoc w walce z żywiołem, jaką strona turecka skierowała do Polski. Zgodnie z dwustronnymi ustaleniami do Turcji wyruszy czternastoosobowy zespół funkcjonariuszy Policji i Państwowej Straży Pożarnej. Wśród nich jest sześciu strażaków i ośmiu policjantów. Grupa na miejsce dotrze drogą kołową i powietrzną.

W piątek (6.08) około 4:00 nad ranem z Komendy Głównej PSP samochodem wyjechał trzyosobowy zespół wsparcia operacyjnego. W skład zastępu wchodzi kierowca, dowódca grupy i ratownik śmigłowcowy – operator. Strażacy zabrali ze sobą m.in. dwa zbiorniki podwieszane do śmigłowca typu „bambi bucket” o pojemności 1500 i 3000 litrów, a także zestawy naprawcze do zbiorników i śmigłowca Black Hawk.

Wylot policyjnego śmigłowca, wraz z grupą ośmiu policjantów i kolejnych trzech strażaków zaplanowany jest na sobotę. Maszyna ma wystartować około godziny 4:00 z warszawskich Babic. Na pokładzie znajdą się czterej policyjni piloci, czterej inżynierowie-mechanicy i trzej ratownicy wysokościowi PSP. Black Hawkiem do Turcji przetransportowany będzie również drugi „bambi bucket” o pojemności 1500 litrów. Druga grupa do tureckiej Antalyi ma dotrzeć około godziny 21. polskiego czasu. Tak długi czas przelotu wynika z konieczności wykonania międzylądowań, służących uzupełnieniu zapasu paliwa.

Gigantyczne pożary, które trawią lasy i popularne wśród turystów miejscowości na terytorium Turcji wybuchły pod koniec lipca. Ogniska pożarów pojawiły się w kilku miejscach Antalyi, stąd lokalne władze nie wykluczają świadomego zaprószenia ognia, jako przyczyny ich powstania. W wyniku żywiołu śmierć poniosło co najmniej osiem osób, setki kolejnych zostało rannych. Rozwojowi pożarów sprzyjają warunki atmosferyczne, zwłaszcza napływające z nad północnej Afryki gorące powietrze. Turków w walce z żywiołem wspierają już grupy z Chorwacji, Hiszpanii, Ukrainy, Rosji, Azerbejdżanu i Iranu. Pomoc zaoferowała także Grecja.

Fotografia nagłówkowa, ilustracyjna: kpt. Piotr Zwarycz / Zespół Prasowy KG PSP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Translate »