Zabiele. Pożar łąk zagrażał Biebrzańskiemu Parkowi Narodowemu

Ponad 150 strażaków z ponad 40 zastępów PSP i OSP walczyło w poniedziałek z pożarem łąk w miejscowości Zabiele koło Moniek w województwie podlaskim. Strażaków wsparły służby Lasów Państwowych i załoga policyjnego śmigłowca Black Hawk.

Zabiele. W poniedziałek (12.06) przed południem strażacy z Moniek w województwie podlaskim przyjęli zgłoszenie o pożarze na łąkach w okolicach miejscowości Zabiele. Miejscowość ta położona jest w bliskim sąsiedztwie Biebrzańskiego Parku Narodowego. Na miejsce skierowano zastępy PSP i jednostek OSP. Szybko okazało się, że do pożaru doszło w trudnodostępnym, grząskim terenie. Pogoda, w szczególności zmienny wiatr, także nie była sprzymierzeńcem strażaków.

Z uwagi na rozległość pożaru do akcji skierowano kolejne jednostki straży pożarnych. Działania prowadzono też od strony powiatu sokólskiego. Ponadto, do pomocy zadysponowano 2 samoloty gaśnicze Dromader Lasów Państwowych. Ogromnego wsparcia udzieliła też załoga policyjnego śmigłowca Black Hawk. Jego załogę stanowili funkcjonariusze Policji i ratownicy wysokościowi z JRG 7 w Warszawie. Łącznie, z powietrza wykonano 30 zrzutów wody, głównie w miejsca niedostępne z lądu dla strażaków. 22 zrzuty wykonano z podwieszonego na śmigłowcu zbiornika bambi bucket. Pozostałe 8 zrzutów to już dzieło pilotów dromaderów. Pożar ugaszono jeszcze w poniedziałek wieczorem. Jak ustalono objął powierzchnię około 13 hektarów. Nie dopuszczono do przerzutu ognia na teren Parku. Strażacy pozostali na noc by dozorować teren. W akcję zaangażowano łącznie 151 strażaków i 44 pojazdy PSP i OSP.

Dzięki zaangażowaniu znacznych sił i środków w stosunkowo krótkim czasie uniknięto tragedii sprzed 3 lat.

W kwietniu 2020 roku żywioł strawił ponad 5,5 tys. hektarów bagiennych łąk i lasu. Akcja gaśnicza trwała wówczas 8 dni, a zaangażowano w nią ponad 1,5 tys. strażaków, a także leśników, służby parku, żołnierzy WOT.

Po tamtym właśnie pożarze zapadła decyzja o wyposażeniu Państwowej Straży Pożarnej w zbiorniki podwieszane. Strażacy wykorzystują je we współpracy z Zarządem Lotnictwa Policji.

Zdjęcia: KW PSP w Białymstoku, Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 7 KM PSP m.st. Warszawy oraz KP PSP Sokółka


Napisz do autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Translate »