Czechy. Strażacy zginęli w wyniku wybuchu gazu

Do tragedii doszło w środę tuż po popołudniu. Strażacy z SDH (odpowiednik polskiej OSP) Koryčany zostali wysłani do budynku mieszkalnego, w którym ulatniał się gaz. W trakcie interwencji doszło do eksplozji, której skutkiem była śmierć dwóch ochotników. Kolejni dwaj strażacy zostali ranni.

Około 12:36 w środę (15.09) strażacy ze zlinskiego kraju w Czechach zostali powiadomieni o uszkodzeniu instalacji gazowej w domu jednorodzinnym na terenie miasta Koryčany. Jako jedni z pierwszych, o godzinie 12:44 na miejscu zdarzenia pojawili się strażacy z miejscowej jednostki ochotniczej. W dwie minuty później doszło do wybuchu gazu. W jego następstwie niewielki murowany budynek zawalił się niemal całkowicie. W wyniku eksplozji na miejscu zginęło dwóch strażaków SDH Koryčany. Kolejni dwaj zostali poważnie ranni i trafili do szpitala. Dwaj inni członkowie zastępu nie doznali obrażeń i dalej uczestniczyli w akcji. Ucierpiały również dwie osoby cywilne.

Na miejsce tragedii zostały skierowane zespoły ratownictwa medycznego, w tym śmigłowiec medyczny i kolejne jednostki strażaków. Niespełna trzytysięczne miasteczko Koryčany zlokalizowane jest przy granicy z południowo-morawskim krajem, stąd też w akcję ratowniczą zaangażowano służby z obu regionów. Zadysponowana została również jednostka zawodowej straży pożarnej z psami ratowniczymi, będąca komponentem czeskiego modułu USAR wyspecjalizowanego w ratownictwie gruzowiskowym. Zadaniem ratowników było przeszukanie zawalonego budynku, pod kątem ewentualnych innych ofiar.

Jak poinformowała na swoim profilu społecznościowym straż pożarna zlinskiego kraju w akcję ratowniczą zaangażowanych było 80 strażaków zawodowych i ochotników. Na miejscu tragedii obecny był dyrektor generalny straży pożarnej Republiki Czeskiej genmjr dr inż. Vladimír Vlček. Prace związane z usuwaniem skutków tragedii trwały do zapadnięcia zmroku. Dziś działania są kontynuowane. Trwają czynności zmierzające do ustalania przyczyn i okoliczności tragedii. Rodzinom i kolegom tragicznie zmarłych strażaków zapewniono pomoc psychologów.

Čest jejich památce!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Translate »