Jest wyrok w sprawie kętrzyńskich strażaków

Sąd Rejonowy w Kętrzynie ogłosił wczoraj wyrok w sprawie pięciu strażaków z miejscowej JRG, oskarżonych o składanie falszywych zeznań w sprawie wypadku ich kolegi podczas ćwiczeń na terenie jednostki. Postępowanie karne wobec nich zostało umorzone warunkowo na okres próby 2 lat.

Wczoraj (1.07) w Sądzie Rejonowym w Kętrzynie odbyła się ostatnia rozprawa w sprawie pięciu strażaków z tamtejszej jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP oskarżonych o zeznanie nieprawdy i zatajenie prawdy co do okoliczności, przebiegu i przyczyny śmiertelnego wypadku ich kolegi, strażaka Macieja Ciunowicza, podczas wewnętrznego szkolenia z zakresu obsługi skokochronu. Sąd zadecydował o warunkowym umorzeniu postępowania karnego wobec strażaków, na okres próby dwóch lat. W praktyce oznacza to, że Andrzej P., Tomasz O., Piotr S., Robert Z. i Marcin Ż. są winni popełnienia zarzucanego im czynu, ale jak na razie unikną kary.

Sąd Rejonowy w Kętrzynie ustalił, że oskarżeni strażacy zarzuconych czynów dopuścili się z obawy przed grożącą im odpowiedzialnością karną (co wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 233 §1a kk) – czytamy w komunikacie pełniącego obowiązki rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Olsztynie, sędziego Adama Barczaka.

Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Sąd uznał jednak nieznaczny stopień społecznej szkodliwości tych czynów i postanowił o warunkowym umorzeniu postępowania na okres próby dwóch lat. Na korzyść oskarżonych przemawiał również fakt sprostowania przez nich wcześniejszych zeznań, w najkrótszym możliwym terminie oraz, że przyznali się do winy, złożyli wyjaśnienia a także wyrazili szczerą skruchę i żal. Co również istotne, złożone przez strażaków fałszywe zeznania – w opinii Sądu – w żaden sposób nie zmieniły toru śledztwa w sprawie wypadku podczas ćwiczeń strażaków. Wyrok nie jest prawomocny. Jak na razie nie wiadomo, czy strony będą się od niego odwoływać.

Do tragicznego wypadku doszło 14 czerwca 2018 na placu Komendy Powiatowej PSP w Kętrzynie. Pełniący tego dnia służbę na podziale bojowym strażacy odbywali, pod kierunkiem ówczesnego dowódcy zmiany, szkolenie z zakresu ratownictwa wysokościowego, dotyczące korzystania ze skokochronu. W ich trakcie strażacy oddawali, zabronione w przepisach o bezpieczeństwie służby, skoki na skokochron. Skok oddany z dachu garażu przez strażaka Macieja Ciunowicza okazał się dla niego tragiczny w skutkach. W wyniku doznanych obrażeń głowy zmarł on miesiąc później w olsztyńskim szpitalu.

Przesłuchiwani w związku z wypadkiem koledzy Macieja zeznali przed funkcjonariuszem policji, że skoki na skokochron tego dnia nie były oddawane, a także nie widzieli jak doszło wypadku. To – jak się później okazało – nie było zgodne z prawdą.

W związku z wypadkiem na terenie kętrzyńskiej jednostki PSP, przed Sądem w Kętrzynie toczy się jeszcze jedna sprawa. Tam na ławie oskarżonych zasiada były dowódca zmiany służbowej, który prowadził szkolenie. Marcin L. oskarżony jest o niedopełnienie obowiązków służbowych w połączeniu z niedopełnieniem obowiązków z zakresu bhp i nieumyślnym spowodowaniem śmierci człowieka, podżeganie do składania fałszywych zeznań oraz składanie fałszywych zeznań. W tej sprawie, najbliższy termin został wyznaczony na 4 września br.

Fotografia nagłówkowa: Sąd Okręgowy w Olsztynie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Translate »